a
a
W wielu miastach Polski sprzątanie odchodów po psie jest czymś naturalnym i oczywistym. W Stalowej Woli jest to nowością, przyjętą przez niektórych z nutką sceptyzmu. - Psie pakiety to nietrafiony pomysł, w naszym mieście nie zdają one egzaminu – mówi właściciel owczarka niemieckiego. – Jeszcze nie widziałem, aby ktokolwiek sprzątał po swoim psie, ja także tego nie robię – dodaje. Według mieszkańców minie jeszcze wiele czasu, zanim stalowowolanie przekonają się do tego typu praktyk.
Pakiety są całkowicie bezpieczne dla środowiska. W końcu chodzi o jego dobro i czystość. Składają się z biodegradowalnych worków wykonanych z niemodyfikowanej genetycznie kukurydzy oraz pojemnika zbiorczego na odchody. Woreczki rozkładają się po około 45 dniach, powstrzymują także wydostawanie się na zewnątrz nieprzyjemnego zapachu. Najbardziej zainteresowani pakietami okazali się jednak chuligani. Postanowili zniszczyć ten "wynalazek". Obecnie prawie każdy jest w jakiś sposób uszkodzony. Jedne są podpalone, inne połamane i powyginane.
Są też nieliczni, którzy usuwają odchody swoich czworonogów. - Uważam, że to dobry pomysł. Sama odkąd pojawiły się pojemniki sprzątam i nie czuję się zażenowana tym faktem. Może jak ludzie zobaczą innych sprzątających przekonają się do tego – podkreśla właścicielka boksera. Szkoda, by pojemniki stały się bezużyteczne. Jeśli zostały już postawione należałoby przekonać do sprzątania mieszkańców naszego miasta.
Co o tym sądzicie?
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS