autor: Marta Pawłowska / 10.12.2009
a |a |a

Bodnar: w niektórych państwach tortury są codziennością

- W niektórych krajach tortury i tzw. wymuszone zniknięcia, zaginięcia są codziennością. Takie sytuacje zdarzają się nie tylko w państwach totalitarnych, ale też w państwach, które chciałyby uchodzić za demokratyczne - podkreśla w rozmowie z TR24, Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.  Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.

Adam Bodnar Adam Bodnar +

TR24: Czy w zakresie praw człowieka sytuacja na świecie się poprawiła?

Adam Bodnar: W skali światowej jest to bardzo ciężko ocenić. Są państwa, które są wręcz wzorowe w przestrzeganiu praw człowieka. Mam tu na myśli przede wszystkim kraje skandynawskie. Z drugiej strony mamy państwa, w których dochodzi do rażących i masowych naruszeń. Stosowana jest powszechnie kara  śmierci, a tortury i tzw. wymuszone zniknięcia zaginięcia są codziennością. Takie sytuacje zdarzają się nie tylko w państwach totalitarnych, ale też w państwach, które chciałyby uchodzić za demokratyczne lub do tego aspirują. Mało kto liczy się w nich z człowiekiem. Liczy się przede wszystkim wola utrzymania władzy. Wydaje się, że na świecie do najbardziej drastycznych naruszeń praw człowieka dochodzi w Korei Północnej oraz w afrykańskich dyktaturach.

TR24: A gdzie się plasuje Polska?

Adam Bodnar: Polska jest w ciekawej sytuacji. Z jednej strony mamy ustawodawstwo, które zapewnia respektowanie praw człowieka, jak chociażby Europejska Konwencja Praw Człowieka. Tak więc katalog praw jednostki i instrumentów pozwalających na ich dochodzenie jest całkiem przyzwoity (aczkolwiek jeszcze daleki od perfekcji). Z drugiej strony ich respektowanie wypada dużo gorzej. Przede wszystkim problemem jest zła kondycja wymiaru sprawiedliwości, która znacznie utrudnia dochodzenie praw.

TR24: Co ma Pan na myśli?

Adam Bodnar: Po pierwsze problemy systemowe, które trapią nasz wymiar sprawiedliwości, a więc brak porządnej i kompleksowej reformy sądownictwa, co głównie powoduje przewlekłość postępowania. Ale równie niebezpieczny jest oportunizm sądów czy prokuratury. Sprawy często traktowane są na zasadzie kolejnego „numerka” statystycznego i gdzieś ginie spojrzenie na problem, na to, że za sprawą kryje się częstokroć dramat człowieka. problemu brakuje często myślenia w kategoriach maksymalnego dążenia do rozwiązania problemu. W wielu instytucjach państwowych brakuje empatii. Mają służyć społeczeństwu, świadczyć swoistą usługę w postaci zapewnienia sprawnego orzekania, a zapominają, że to oznacza jednostkę przede wszystkim dbałość o jednostkę i jej prawa. Nawet ściganie przestępczości nie może się odbywać kosztem podstawowych praw proceduralnych.

TR24: Takie przypadki potem wypływają na arenę międzynarodową.

Adam Bodnar: Właśnie. Europejski Trybunał Praw Człowieka doskonale wyłapuje polskie błędy sądownicze, wynikające właśnie przede wszystkim z braku empatii zrozumienia dla konkretnego problemu. Inną przyczyną naruszeń praw człowieka są kwestie natury ideologicznej. Debata  na ich temat powoduje, że zapominamy o osobach należących do mniejszości, które mogą mieć odmienne dążenia, światopogląd, czy spojrzenie na świat niż dominująca, katolicka większość. Z tego rodzi się szereg problemów – począwszy od dostępu do tzw. legalnej aborcji (sprawa Alicji Tysiąc), przez prawa osób homoseksualnych po nauczanie religii w szkołach.

TR24: Kto, Pana zdaniem, należy do najbardziej dyskryminowanych w kraju?

Adam Bodnar: Każda grupa społeczna ma swoją specyfikę i w każdej z tych grup można znaleźć liczne naruszenia praw człowieka. Wydaje mi się, że szczególnie zła jest sytuacja osób niepełnosprawnych, które w polskiej mentalności uważane są jedynie za świadczeniobiorców. Państwo jest w tym zakresie całkiem szczodre, ale polityka powinna być skierowana również na  postrzeganie ich w kategoriach pełnoprawnych członków społeczeństwa. To się przejawia choćby w dostosowaniu dróg czy budynków publicznych do ich potrzeb.  O tym aspekcie jednak się już mniej mówi, o czym świadczy choćby to,  że Polska wciąż nie ratyfikowała Konwencji NZ w sprawie Praw Osób z Niepełnosprawnością.


autor: Marta Pawłowska / 10.12.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz