a
a
Jak powiedział Andrzej Szostek z MOPS, bezdomność jest najpoważniejszym problemem, z którym muszą się zmierzyć pracownicy socjalni. Dworce autobusowe, ławki, niezamieszkałe budynki, klatki schodowe, piwnice - jak podkreślił rzecznik policji w Stalowej Woli Andrzej Walczyna są to najczęstsze miejsca pobytu osób bezdomnych.
Pomimo działalności funkcjonariuszy i MOPS często zdarzają się sytuacje, że bezdomni nie chcą z nimi współpracować i zostają w budynku, w którym jest kilka stopniu mrozu. - Znaleźliśmy mężczyznę owiniętego kocem. W pomieszczeniu była ujemna temperatura. Nie chciał z nami pojechać - powiedział Walczyna.
- W tej chwili w schronisku mamy 26 miejsc noclegowych, a osób trzydzieści. Liczba będzie się zwiększać - powiedział Gielarek. - W tym roku przybyło 13 nowych. Mamy dwóch panów na jedno miejsce - dodał. Zazwyczaj głównym problemem bezdomnych jest alkohol. Jak powiedział, zdarzały się sytuacje, że byli tak pijani, że musieli być wnoszeni do schroniska przez policjantów, chociaż w miejscu tym nietrzeźwe osoby nie powinny być umieszczane.
Problemem jest więc kwestia, co zrobić z osobą, która jest "lekko" nietrzeźwa i nie kwalifikuje się do zatrzymania na komendzie ani w schronisku. Według instytucji zajmujących się bezdomnymi rozwiązaniem byłaby noclegownia. Zainwestować w nią musiałyby władze miasta, a budżet jest "uszczuplony". Na posiedzeniu zarządu MOPS nie było jednak żadnego radnego.
Działalność rozpoczął rzecznik bezdomnych. Przyjmuje w schronisku mężczyzn w Charzewicach na ul. Jaśminowej 2 w poniedziałek i piątek od godziny 15.30 do 19.30.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS