autor: Magdalena Sołtys / 10.11.2009
a |a |a

Bezdomność – powiększający się problem Stalowej Woli

- Każdego roku w Stalowej Woli  liczba bezdomnych zwiększa się - mówi TR24 kierownik schroniska dla mężczyzn Zenon Gielarek.  Nie zmienia się jednak ilość miejsc noclegowych - zawsze jest przepełnienie. W czasie mrozów przyjmowany jest każdy potrzebujący, bo kto chciałby mieć na sumieniu śmierć człowieka?

Bez luksusów, ale jest dach na głową - budynek gospodarczy w schronisku. Bez luksusów, ale jest dach na głową - budynek gospodarczy w schronisku.
fot. Magdalena Sołtys +

Przyczyn bezdomności jest wiele – nieporadność życiowa, utrata pracy. Główną jest jednak alkohol. W tej chwili nie ma w schronisku osoby, która nie ma lub nie miałaby z nim problemów. Tych, którzy przestali pić nie stać na własne mieszkanie i samodzielne utrzymanie. Duża część ich dochodów przeznaczana jest na alimenty.

Stalowowolskie schronisko mieści się w domu jednorodzinnym - mieszka tam 30 osób, czyli więcej niż może ono pomieścić. Jak powiedział TR24 Gielarek, w czasie mrozów liczba ta powiększa się. Wtedy materace kładzione są w każdym miejscu... Bywa, że bezdomni śpią na krzesłach. - Czasami ciężko jest przejść – podkreśla kierownik.

BRAKUJE PIENIĘDZY

Problem z bezdomnymi rozwiązałaby większa noclegownia. Władze miasta jednak nie mają na jej budowę funduszy.  Można utworzyć ją np. w opuszczonym budynku. Koszt remontu byłby stosunkowo niewielki. - Przecież noclegownia to nie luksusy, wiele nie potrzeba – podkreśla rzecznik bezdomnych. – Tak duże miasto jak Stalowa Wola na nią zasługuje – dodaje. Kolejnym wyjściem z tej sytuacji jest rozbudowa schroniska. Jak powiedział Gielarek, projekty są – pieniędzy brak. - Może trzeba zorganizować akcję „Przygarnij bezdomnego” – żartuje sobie kierownik schroniska. Pomimo kłopotów patrzy z nadzieją w przyszłość - jakoś to będzie – jak co roku.


autor: Magdalena Sołtys / 10.11.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz