a
a
Przyczyn bezdomności jest wiele – nieporadność życiowa, utrata pracy. Główną jest jednak alkohol. W tej chwili nie ma w schronisku osoby, która nie ma lub nie miałaby z nim problemów. Tych, którzy przestali pić nie stać na własne mieszkanie i samodzielne utrzymanie. Duża część ich dochodów przeznaczana jest na alimenty.
Stalowowolskie schronisko mieści się w domu jednorodzinnym - mieszka tam 30 osób, czyli więcej niż może ono pomieścić. Jak powiedział TR24 Gielarek, w czasie mrozów liczba ta powiększa się. Wtedy materace kładzione są w każdym miejscu... Bywa, że bezdomni śpią na krzesłach. - Czasami ciężko jest przejść – podkreśla kierownik.
BRAKUJE PIENIĘDZY
Problem z bezdomnymi rozwiązałaby większa noclegownia. Władze miasta jednak nie mają na jej budowę funduszy. Można utworzyć ją np. w opuszczonym budynku. Koszt remontu byłby stosunkowo niewielki. - Przecież noclegownia to nie luksusy, wiele nie potrzeba – podkreśla rzecznik bezdomnych. – Tak duże miasto jak Stalowa Wola na nią zasługuje – dodaje. Kolejnym wyjściem z tej sytuacji jest rozbudowa schroniska. Jak powiedział Gielarek, projekty są – pieniędzy brak. - Może trzeba zorganizować akcję „Przygarnij bezdomnego” – żartuje sobie kierownik schroniska. Pomimo kłopotów patrzy z nadzieją w przyszłość - jakoś to będzie – jak co roku.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS