a
a
Młodzież z Baranowa Sandomierskiego ma wiele pomysłów na to jak uatrakcyjnić miejsce, w którym mogliby odpoczywać.
- Tutaj w latach siedemdziesiątych czas miło spędzali nasi rodzice, organizowano tu festyny. Teraz „Małpi Gaj” został przekazany kolejnemu pokoleniu – powiedział inicjator projektu. Prace zaczęły się dwa lata temu. – Chcieliśmy mieć miejsce, gdzie moglibyśmy się spotykać – dodał Pruś.
Zaangażowana w projekt młodzież wiosną wyczyściła las z krzewów i zasuszonych gałęzi. Później wykopali dół, zasypali go piaskiem i zrobili boisko do siatkówki. W inicjatywę włączył się także burmistrz, który podarował im słupki, siatkę i piłki. Dzisiaj w „Małpim Gaju” jest także palenisko otoczone ławeczkami i pogłębiony dzięki pomocy OSP zbiornik wodny, w którym można się kąpać, a w przyszłości będzie można łowić ryby. Młodzi chcą oświetlić to miejsce, jednak w tym momencie nie maja na to pieniędzy. – Piszemy wnioski na różne programy unijne, bo pieniądze na takie przedsięwzięcia są. Jesteśmy wytrwali. Nawet jeśli nasz wniosek zostaje odrzucony, to składamy następny. Kiedyś się uda – wierzy Tomek. W planach jest także remont małego budynku z lat 70., budowa parku linowego oraz stworzenie miejsca do pintballa. Młodzież chce postawić tablice ku pamięci zmarłych na cholerę mieszkańców Baranowa Sandomierskiego, którzy byli chowani na skraju tego lasu.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS