autor: Anna Tomczyk / 16.02.2010
a |a |a

Apel o jeden proc. dla lokalnych organizacji dobroczynnych

Poseł Renata Butryn, powiatowy radny Robert Fila i Ewa Stasiewicz, lekarz rodzinny rozmawiali w poniedziałek z przedstawicielami organizacji pozarządowych. Spotkanie odbyło się w Muzeum Regionalnym. Jego celem było przedstawienie sytuacji stalowowolskich stowarzyszeń pomagających ludziom. Butryn zachęcała mieszkańców naszego regionu do przekazywania im 1 proc. z podatku. .

Informacje potrzebne do wypełnienia PIT i przekazania 1 proc. juz niedługo będą dostępne na stronie www.1dlastalowej.pl. Informacje potrzebne do wypełnienia PIT i przekazania 1 proc. juz niedługo będą dostępne na stronie www.1dlastalowej.pl.
fot. AnnTeek

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Każdy, kto rozlicza się z fiskusem od sześciu lat może przekazać swój jeden procent podatku na wybrany cel. Wesprzeć w ten sposób można m.in. organizacje pożytku publicznego. W ubiegłym roku ponad siedem milionów Polaków przeznaczyło na ich rzecz 380 mln zł. - W Polsce działa sześć tysięcy takich stowarzyszeń, a tylko 30 z nich otrzymało wsparcie - mówiła poseł. - Wśród nich nie było ani jednej organizacji z Podkarpacia - podkreśliła. W Stalowej Woli działa ich 20, jednak niewiele osób wie o istnieniu większości z nich.

PIENIĄDZE DLA „BOGATYCH"

Analiza zespołu parlamentarnego, który współpracuje z organizacjami pozarządowymi wykazała, że pieniądze powędrowały do największych stowarzyszeń ogólnopolskich, które mają dobrze rozwinięty marketing. - Organizacje te nie działają na Podkarpaciu albo działają w sposób jednostkowy i niezauważalny - tłumaczyła poseł i zachęcała do promocji naszych lokalnych organizacji oraz ich wspierania. - To właśnie te stowarzyszenia docierają do najbardziej potrzebujących w naszym regionie i skutecznie im pomagają - zaznaczyła.

Butryn wyraziła nadzieję, że w naszym powiecie i gminie powstaną rady wzorowo wspierające organizacje. Poseł zapewniła, że sama będzie im pomagać. W tym roku przekaże jeden procent na stowarzyszenie „Amazonka".

Fila podkreślał ważną rolę reklamy. - Chodzi o to by zacząć się promować i pokazać swoją działalność - mówił. Z tym stanowiskiem zgodziła się także Stasiewicz, według której należy uświadomić ludziom, że przekazując jeden procent z podatku naszym organizacjom mają możliwość sprawdzenia, na co ich pieniądze zostały przeznaczone. - Ludzie lubią wiedzieć, komu pomagają - zaznaczyła.

POMOC ALBO REKLAMA

O sile reklamy dobrze wiedzą organizacje. Niestety nie stać ich na nią. - Nie możemy wydawać pieniędzy na promocję, bo nie wystarczy nam na pomoc - mówiła Grażyna Janik, prezes stowarzyszenia „Ratownik", działającego przy Straży Pożarnej.

Marek Zaremba, prezes Stowarzyszenia Sympatyków „Lasowiaków" podkreślił, że nawet za podziękowanie w prasie lub ogłoszenie o możliwości przekazania im 1 proc. muszą zapłacić. - Czasami żeby pomóc jakiemuś uzdolnionemu dziecku, które nie ma pieniędzy na wyjazd na konkurs muszę sam iść dorobić - mówił.

POMAGAJĄ DZIECIOM I KOBIETOM

Prezesi stalowowolskich stowarzyszeń przyznają, że na ich konta wpływają pieniądze z 1 proc. jednak dzieje się to bardzo powoli i nie są to duże kwoty w przypadku większości z nich. - Za te pieniądze zdolni młodzi sportowcy wyjeżdżają na zawody i obozy - powiedział Stanisław Anioł, prezes KKS „Victoria". - Nasza najzdolniejsza młodzież nie wyjechałaby i nie osiągnęła sukcesów gdyby nie to wsparcie. Każda złotówka się liczy - zapewnił.

Halina Dąbrowska podkreśliła, że do jej stowarzyszenia amazonek przychodzą coraz młodsze kobiety, nawet 25-latki. - Nagle świat wali im się na głowę. One potrzebują pomocy i wsparcia, by miały siłę walczyć o życie i rodzinę - mówiła prezes stalowowolskich „Amazonek". - Pieniądze, które mamy przeznaczamy na pomoc tym kobietom, które znalazły się w trudnej sytuacji - dodała.

ROZWÓJ I WSPÓŁPRACA

Irena Stępień ze stowarzyszenia „Nadzieja" zwróciła uwagę na to, że pieniądze nie tylko pozwalają pomóc jej podopiecznym, ale także robić to kreatywnie. - Dzięki wsparciu finansowemu możemy się rozwijać także twórczo. Pieniądze są niezbędne do realizowania naszych pomysłów - zaznaczyła.

Ks. Michał Źrebiec z „Oratorium" zaprosił stalowowolskie organizacje pozarządowe do współpracy. Zapowiedział też, że będzie przekonywać ludzi do pomocy naszym stowarzyszeniom nie tylko na krótkich ogłoszeniach parafialnych, ale także podczas kazań. Ks. Źrebiec chciałby żeby we wszystkich parafiach kapłani mówili o tym, że w Stalowej Woli jest komu pomagać i kogo wspierać. - Przecież to miłosierdzie - mówił.

W galerii zdjęć umieściliśmy ulotkę, w której znajdą Państwo informację o tym, jakie organizacje działają w naszym mieście. Umieszczone zostały także numery KRS, które należy wpisać do formularza PIT.


autor: Anna Tomczyk / 16.02.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
20 organizacji? Dotąd słyszałam tylko o ...
|artemida
2010.02.16
11:10
20 organizacji? Dotąd słyszałam tylko o Albercie, Oratorium, Amazonkach, Szansie i Victorii... Faktycznie jest w czym wybierać...