a
a
Ludzie z młodego pokolenia, którzy oglądają mielecką wystawę - tak jak wnukowie Stanisława Marka - ze zdumieniem odkrywają, że przemian dokonał nie anonimowy tłum, ale ich bliscy.
Wystawa cieszy się ogromnym powodzeniem, bo pokazuje historię inaczej niż podręczniki. - Dla nas, fotografów, najważniejszy był człowiek, bohater, jednostka, która rzuciła się w wir historii. Oczywiście pewne wydarzenia zna każdy, wie, w jaki sposób doszło do przemian, ale ich autorzy z czasem zlewają się w jeden wielki tłum. My chcieliśmy pokazać, że nawet po latach warto wyłonić z tego tłumu poszczególnych ludzi, którzy dziś mogą być inspiracją dla współczesnego młodego pokolenia - mówi Kinga Bielec, fotografka.
ODKRYWA TAJEMNICE
Okazało się, że założenia były trafione. - Tak naprawdę nie miałem pojęcia czym dziadek zajmował się w młodości i jaka ona była, a już na pewno nic nie wiedziałem o tym, że jest bohaterem jakiejś wystawy. Postanowiliśmy z kuzynem obejrzeć te zdjęcia z czystej ciekawości, ekspozycja zaintrygowała nas ze względu na temat. I nagle zorientowaliśmy się, że patrzymy na dziadka. Nie mogliśmy zrozumieć co się właściwie dzieje. Dziadek to człowiek bardzo skromny. Nigdy by nie powiedział wprost, że podejmował się spraw bardzo trudnych, niebezpiecznych, że się poświęcał pracując w WSK. Nawet moja mama tego tak do końca nie wiedziała - podkreśla zaskoczony wnuk Stanisława Marka, Tomasz Łazarek.
PRZYCIAGA JAK MAGNES
Ludzie, którzy w '89 roku przeżywali swoją młodość także chętnie przychodzą oglądnąć zdjęcia, na których szukają swoich znajomych. - Doceniam fakt, że wystawę stworzyli młodzi ludzie. Ze zdjęć patrzą na mnie osoby, które znam z widzenia, które mieszkają obok mnie, są więc dla mnie bardzo autentyczne i bliskie. Całe nasze pokolenie jest bohaterami i każdy z nas z osobna kto coś zrobił czy poświęcił - zaznacza pani Maria z Mielca.
Wystawa została wsparta w konkursie dotacyjnym „Obywatele w życiu publicznym - rocznica 89 roku" Fundacji im. Stefana Batorego, a zorganizowało ją Stowarzyszenie Kulturalne j'ART.'e.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS