autor: Karol Kułaga / 25.06.2011
a |a |a

Weź udział w konkursie o wejściówkę na koncert The Dreadnoughts

Już 29 czerwca na deskach tarnobrzeskiego klubu Tapima wystąpi fenomenalna folkowo/punkowa formacja The Dreadnoughts. Muzyka tej zagranicznej kapeli to połączenie folku, szanty, irleands, muzyki żydowskiej, ukraińskiej z punkowym wykopem i niekiedy metalowym brzdękiem. Dla osoby, która poprawnie odpowie na pytanie,w którym roku i w jakim mieście powstał zespół The Dreadnoughts, mamy bezpłatną wejściówkę.

Bilety dostępne są w specjalnej, przedsprzedażowej cenie 20zł w sklepie muzycznym Sonic oraz Czak Music. Uwaga ! Ilość biletów jest ograniczona - w dniu koncertu cena 30 zł.

BEZDOMNI ARTYŚCI

The Dreadnoughts - ich dziadkowie to emigranci z różnych części Europy ich muzyka to mega wybuchowa mieszanka stylów muzycznych. Oni sami określani jako „Bazdomni Artyści” podbijają Europę i nie tylko - historia rodem z bajki wzięta. Ich koncerty przenoszą cię w inny wymiar: pirackie wyczyny, poszukiwania skarbów, porwania, łupy i nie odkryte lądy.

Jesteś Fanem muzyki z stylu Gogol Burdello, Korpiklaani ,Dropkick Murphys ? Lubisz słuchać muzykę co w duszy gra, bo każdy z nas lubi muzykę korzenną folk, szanty, irleands, muzykę żydowską, ukraińską z punkowym wykopem i niekiedy metalowym brzdękiem. Wszystko to połączone z show muzyków i świetnym kontaktem z publiką. Po prostu to trzeba zobaczyć żeby się przekonać!

PUB, SZANTY, IRLANDIA

The Dreadnoughts powstali w 2006 roku po wielu pintach taniego piwa w East Vancouver w najbardziej nieprzyjemnym pubie. The Dreadnoughts łączy szanty z irlandzkimi brzmieniami oraz solidnym, miażdżącym wnętrzności street punkiem. Określają się jako banda nieprzystosowanych pijaków, którzy pozostają wierni starożytnym balladom oraz histerykom, którzy niegdyś opłynęli cały świat - a wszystko w hałasie nowoczesnego punku pełnego huligańskiej furii.

Zespół rozpoczął od połączenia muzyki celtyckiej z punkiem w wykonaniu dziadków The Real McKenzies, i od tamtej pory nigdy się z tego nie wycofali. Skrzypki, akordeon, mandolina, flażolet irlandzki, gitary i perkusja. W każdej dziurze, w której zagrali, stawali się niezwykle znani ze swoich pełnych mocy, chaotycznych wystąpień na żywo. W ciągu krótkich trzech lat powoli, ale pewnie, dołączyli do kanadyjskich legend punk rocka.


autor: Karol Kułaga / 25.06.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz