autor: Aleksander Kowalik / 05.10.2009
a |a |a

Tarnobrzeskie spotkanie z Czarnym Lądem

Fundacja Freespirit promowała swoją działalność w Tarnobrzeskim Domu Kultury. W niedzielne popołudnie można było obejrzeć film o Afryce, podziwiać wystawę zdjęć, posłuchać koncertu bębniarzy oraz włączyć się w działalność charytatywną stowarzyszenia.

Prezes fundacji Freespirit - Krystyna Choszcz. Prezes fundacji Freespirit - Krystyna Choszcz.
fot. Aleksander Kowalik

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Pomysłodawcami organizacji są rodzice i przyjaciele, zmarłej na malarię w 2006 roku, gdańskiej podróżniczki Kingi Choszcz.
Kobieta wraz ze swoim pzyjacielem, pięć lat podróżowała autostopem dookoła świata. Następnie kontynuując swoją pasję, jesienią 2005 roku samotnie wyruszyła do Afryki.  Czas tam spędzony, Choszcz poświąciała nie tylko na zwiedzanie kontynentu. Zajęła się przede wszystkim pomocą jego najmłodszym mieszkańcom. Udało się jej nawet wykupić z niewoli 11-letnią afrykańska dziewczynkę.       
- Pragniemy kontynuować działalność naszej córki. Kinga chciała wspierać biedne dzieci. Dążymy do tego, aby jej marzenie się spełniło. Pomagamy najuboższym zdobyć wykształcenie i wiedzę o świecie – mówi matka Kingi.

ZADANIA

Misją fundacji jest obrona praw i szans rozwojowych najmłodszych mieszkańców Afryki. Celem Freespirit jest w szczególności stwarzanie możliwości edukacyjnych. Dla osób z tego regionu świata, podstawowe prawo do wiedzy, jest często jedynie marzeniem. Dzięki staraniom organizacji stworzono między innymi bibliotekę w Moree. Jest to miejsce, w którym można rozpocząć naukę pisania i czytania. To tutaj dzieci, mają możliwość wspólnie spędzać czas na nauce, zabawach i twórczych zajęciach.
- Mamy wyznaczone konkretne cele, ale przeróżne sytuacje sprawiają, że musimy dostosowywać nasze idee do istniejących tam warunków. Poznajemy ich środowisko i ta współpraca coraz lepiej się układa. Cieszę się, że ta pomoc będzie coraz bardziej efektywna. Chcemy również mówić o wzajemnej zależności od siebie wszystkich kontynentów i jej mieszkańców  – wyznaje prezes fundacji Freespirit, Krystyna Choszcz.

PROTEKCJA NA ODLEGŁOŚĆ

Za pośrednictwem organizacji można pomóc najbardziej potrzebującym młodym mieszkańcom Afryki.
- Wpłacona na konto organizacji kwota 25 złotych, gwarantuje pomoc dziecku, które jest wspierane przez rodzinę. Fundacja daje pieniądze na zakup podręczników oraz pokrywa czesne w szkole. Wtedy ta suma wystarczy. Natomiast jeśli takie dziecko musi pracować, żeby zarobić na jedzenie i do tego opiekuje się młodszym rodzeństwem, to 25 złotych to już jest za mało. Wiadomo, że jeśli czesne jest malutkie, to i małe kwalifikacje nauczyciela – opowiada prezes Freespirit.
Organizacja powstała w 2007 roku może funkcjonować jedynie dzięki darczyńcom i chętnym do współpracy wolontariuszom.

,,Jeżeli marzy tylko jeden człowiek
Pozostanie to tylko marzeniem
Jeżeli będziemy marzyć wszyscy razem
Będzie to już początek nowej rzeczywistości...”
Helder Camara


autor: Aleksander Kowalik / 05.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz