a
a
Adam Wójcik podkreślał jak wielkie znaczenie miał przemysł siarkowy i odkrycie złóż tego surowca przez prof. Stanisława Pawłowskiego. - To był wielki fenomen, zarówno techniczny, technologiczny, cywilizacyjny, jak i kulturowy. Bez Siarkopolu Tarnobrzeg byłby maleńkim miasteczkiem, jakich pełno w Polsce. Zakład dał pracę tysiącom ludzi - mówił. - Ponadto zatrudniał w swoich najlepszych latach ponad tysiąc inżynierów. Świadczy to o klasie i wielkości tego przedsiębiorstwa oraz o jego potencjale intelektualnym - dodał.
DLA POTOMNOŚCI
Wobec faktu, że "siarka" już upadła, dyrektor podkreślał konieczność udokumentowania jej działalności. Akcentował jak ważne jest to, by dla przyszłych pokoleń ocalić od zapomnienia ten szczególny okres dziejów miasta. Dr Wójcik dziękował wszystkim przedstawicielom górniczego stanu, którzy udostępnili eksponaty oraz przyczynili się do tego, by wystawa mogła zaistnieć. Zaznaczył, iż jej rozmiary są na razie symboliczne. - Może państwo będą zawiedzeni ilością eksponatów, ale nie chodzi w tym momencie o to, by pokazać wszystko, co posiadamy. Ta ekspozycja ma być sygnałem do tego, co ma tutaj być później - dodał.
BEZCENNE KRUSZCE
Ekspozycja zajmuje ostatnie piętro tarnobrzeskiego muzeum. Jest ona podzielona na segmenty, które przedstawiają poszczególne aspekty siarkowego przemysłu. Pokazane są m.in. przekroje geologiczne, przykłady siarki rodzimej. - Kryształy, które tutaj się znajdują, są unikatem. Wielokrotnie starały się o ich pozyskanie za duże pieniądze placówki krajowe i zagraniczne. Dzięki uprzejmości obecnego dyrektora kopalni siarki pana Dziedzica, możemy je tu mieć – mówił dyrektor. - To co mamy tutaj jeszcze przedstawione to procesy produkcyjne, wydobycie siarki w wielkim skrócie, bo trudno na tak małej powierzchni pokazać wszystko – dodał.
W przyszłości w obecnym budynku ma się znajdować oddział muzealny poświęcony wyłącznie tej tematyce. Trzeba dodać, że będzie to pierwsze tego typu muzeum w Polsce, Europie i na świecie. Natomiast obecna siedziba muzeum miasta Tarnobrzega będzie przeniesiona do zamku dzikowskiego.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS