Wiadomość wydrukowana ze strony twojregion24.pl
autor: AN / 23.08.2009

Recital Janusza Hryniewicza (fotoreportaż)

Największe przeboje Roya Orbisona, Elvisa Presleya czy Eltona Johna można było usłyszeć w niedzielę wieczorem w Zamku Dzikowskim w Tarnobrzegu. Recital Janusza Hryniewicza to pierwsze muzyczne wydarzenie zorganizowane tego lata w dawnej siedzibie rodziny Tarnowskich.

Deszcz pokrzyżował plany organizatorom - zamiast wielkiego pikniku na terenie zamkowego parku, koncert odbył się w muzealnym holu. Nie zraziło to najwierniejszych fanów, którzy z ogromnym entuzjazmem przyjmowali kolejna metamorfozę muzyka.

TINA MA LEPSZE NOGI

Ogromne emocje wzbudziło wcielenie w postać Tiny Turner, gdyż artysta zadbał o podobieństwo nie tylko w aspekcie wokalnym, również fizycznym. - Tina ma lepsze nogi - skomentował wizerunek artysty jeden z rozbawionych widzów.

Jednak największy aplauz wzbudził Hryniewicz występując jako Elvis Presley. - Gdy zabrzmiały pierwsze takty „Can't help falling in love” pomyślałam, ze to śpiewa sam Król - powiedziała TR24 pani Janina - to był prawdziwy Cameleon show - dodała na koniec.


autor: AN / 23.08.2009