a
a
TR24: Jak zaczęła się wasza przygoda z tańcem?
Marta Kuziora: Moja mama zajmowała się kiedyś tańcem, jednak musiała zakończyć karierę. Myślę, że to była jedna z przyczyn dzięki, której teraz tańczę. Zajmuje się tym od pierwszej klasy szkoły podstawowej, czyli ponad dziewięć lat.
Marcin Wiatrowicz: Tańczę od szóstego roku życia. Kiedyś byłem bardzo nadpobudliwym dzieckiem, więc rodzice postanowili zagospodarować mi czas.
TR24: Od jak dawna razem tańczycie?
MK: Praktycznie od samego początku. Najpierw tańczyliśmy w domu kultury, lecz była to formacja kilku osób. Około 4,5 roku temu zaczęliśmy trenować taniec sportowy.
TR24: Jak często trenujecie?
MK: Treningi mamy trzy razy w tygodniu po dwie godziny. Oprócz tego ćwiczymy indywidualnie.
MW: Wyjeżdżamy także na różne szkolenia czy obozy taneczne, które nastawione są na poprawienie kondycji i techniki. Podczas obozów trzy razy dziennie odbywają się zajęcia oraz ćwiczenia ogólnorozwojowe. Czasem zaplanowane są jakieś atrakcje, jednak głównie skupiamy się na treningu.
TR24: Macie na swoim koncie jakieś znaczące sukcesy?
MK: Dwa lata temu zdobyliśmy wicemistrzostwo i drugie wicemistrzostwo okręgu podkarpackiego. Pierwsze w tańcach standardowych, drugie w latynoamerykańskich, gdyż specjalizujemy się w obydwu rodzajach. Doszliśmy także do półfinału mistrzostw Polski południowej.
MW: Braliśmy też udział w turniejach zagranicznych, zmagając się z parami z różnych zakątków świata.
TR24: Co fascynującego jest w tym sporcie?
MK: Możliwość oderwania się od rzeczywistości, codziennego, szarego trybu życia. Poprzez taniec życie staje się ciekawsze. Przyjemnie jest móc wyrażać swoje emocje za pomocą ruchu. Chciałabym zajmować się tym w przyszłości. Móc przekazywać doświadczenie i umiejętności innym.
TR24: Jak udaje się wam pogodzić szkołę i pasję?
MW: Czasem jest ciężko, jednak dajemy sobie radę. Zdarzają się też chwile zwątpienia, lecz trzeba je przetrwać, nie użalać się nad sobą, wziąć kilka głębokich oddechów i dalej ćwiczyć.
TR24: A koledzy? Jakieś inne zainteresowania?
MK: W dużej mierze taniec zajmuje cały nasz czas wolny, jednak czasem znajdujemy miejsce na inne zainteresowania czy spotkania z kolegami. Kiedyś moim hobby oprócz tańca była gra na gitarze.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS