autor: Justyna Argasińska / 23.02.2010
a |a |a

Taniec pomaga oderwać się od szarej rzeczywistości (wywiad)

Treningi trzy razy w tygodniu, turnieje, szkolenia, wakacyjne obozy, ciężka praca i talent to sposób na to, aby zostać dobrym tancerzem. O swojej pasji opowiedzieli TR24 – Marta Kuziora i Marcin Wiatrowicz ze stalowowolskiej szkoły tańca.

Marta Kuziora i Marcin Wiatrowicz Marta Kuziora i Marcin Wiatrowicz
fot. Justyna Argasińska +

TR24: Jak zaczęła się wasza przygoda z tańcem?

Marta Kuziora: Moja mama zajmowała się kiedyś tańcem, jednak musiała zakończyć karierę. Myślę, że to była jedna z przyczyn dzięki, której teraz tańczę. Zajmuje się tym od pierwszej klasy szkoły podstawowej, czyli ponad dziewięć lat.

Marcin Wiatrowicz: Tańczę od szóstego roku życia. Kiedyś byłem bardzo nadpobudliwym dzieckiem, więc rodzice postanowili zagospodarować mi czas.

TR24: Od jak dawna razem tańczycie?

MK: Praktycznie od samego początku. Najpierw tańczyliśmy w domu kultury, lecz była to formacja kilku osób. Około 4,5 roku temu zaczęliśmy trenować taniec sportowy.

TR24: Jak często trenujecie?

MK: Treningi mamy trzy razy w tygodniu po dwie godziny. Oprócz tego ćwiczymy indywidualnie.

MW: Wyjeżdżamy także na różne szkolenia czy obozy taneczne, które nastawione są na poprawienie kondycji i techniki. Podczas obozów trzy razy dziennie odbywają się zajęcia oraz ćwiczenia ogólnorozwojowe. Czasem zaplanowane są jakieś atrakcje, jednak głównie skupiamy się na treningu.

TR24: Macie na swoim koncie jakieś znaczące sukcesy?

MK: Dwa lata temu zdobyliśmy wicemistrzostwo i drugie wicemistrzostwo okręgu podkarpackiego. Pierwsze w tańcach standardowych, drugie w latynoamerykańskich, gdyż specjalizujemy się w obydwu rodzajach. Doszliśmy także do półfinału mistrzostw Polski południowej.

MW: Braliśmy też udział w turniejach zagranicznych, zmagając się z parami z różnych zakątków świata.

TR24: Co  fascynującego  jest w tym sporcie?

MK: Możliwość oderwania się od rzeczywistości, codziennego, szarego trybu życia. Poprzez taniec życie staje się ciekawsze. Przyjemnie jest móc wyrażać swoje emocje za pomocą ruchu. Chciałabym zajmować się tym w przyszłości. Móc przekazywać doświadczenie i umiejętności innym.

TR24: Jak udaje się wam pogodzić szkołę i pasję?

MW: Czasem jest ciężko, jednak dajemy sobie radę. Zdarzają się też chwile zwątpienia, lecz trzeba je przetrwać, nie użalać się nad sobą, wziąć kilka głębokich oddechów i dalej ćwiczyć.

TR24: A koledzy? Jakieś inne zainteresowania?

MK: W dużej mierze taniec zajmuje cały nasz czas wolny, jednak czasem znajdujemy miejsce na inne zainteresowania czy spotkania z kolegami. Kiedyś moim hobby oprócz tańca była gra na gitarze.


autor: Justyna Argasińska / 23.02.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
Taniec
|o2
2010.02.23
17:24
Bo ja tańczyć KCEM:D

->
Belva Plain: "How helpless we are, like ...
2012.05.20
16:43
Belva Plain: "How helpless we are, like netted birds, when we are caught by desire"