a
a
Strachy Na Lachy to formacja powołana przez Grabaża i Kozaka założycieli Pidżamy Porno. Urodziny nowej kapeli sprowokował Artur Burszta, twórca Literackiego Portu Legnica, pewnym niefrasobliwym telefonem do Grabaża. Burszta układając program Portu postanowił zaprosić Grabaża, o którego solowych popisach słyszał wiele dobrego i złego zarazem...
- Znudziło mi się już granie solówek. To było mocno stresujące i zważywszy moje instrumentalne cieniactwo - artystycznie niezadowalające. Podczas nagrywania "Marchefki w butonierce", wieczorami, mieliśmy wiele wolnego czasu. Instrumenty były pod ręką... więc jamowaliśmy, czasami aż do rana. Kozakowi też to się spodobało. Jednocześnie proces wydawania z siebie rzeczy na kolejne płyty Pidżamy Porno, wyczerpał mnie jako twórcę, przecież prawie całego repertuaru tej kapeli - mówi Grabaż.
- Czułem, że w tej kapeli na nowe rzeczy trzeba będzie po "Marchefce..." porządnie poczekać, wiele spraw przemyśleć, wpuścić sporo innego powietrza i generalnie nie wykonywać nerwowych ruchów. Obietnica, którą złożyłem Arturowi stawała się coraz bliższa, zadzwoniłem do Kozaka... Kozak przetelefonował do Lo, basisty, człowieka, który jest w stanie na swym instrumencie zagrać wszystko - dodaje.
Strachy Na Lachy
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS