a
a
Juwenalia rozpoczęły się we środę w samo południe tradycyjnym odebraniem przez studencką brać kluczy do bram miasta. Od tamtej chwili aż do późnych niedzielnych godzin to oni rządzili Stalową Wolą. Na stalowowolskich Orlikach odbywały się zawody sportowe w piłkę nożną i plażową oraz koszykówkę. Na campusie natomiast nie zabrakło konkursów, gier i zabaw.
Studenci wybierali miss i mistera Juwenaliów, najoryginalniej przystrojone akademickie okno i najciekawszy baner promujący imprezę malowany na prześcieradle. Przed koncertami grali w twistera, organizowali studencki konkurs "strong man" z takimi dyscyplinami jak przeciąganie samochodu czy spacer farmera, rywalizowali w breakdance, ping-pongu i piłkarzykach, a dla odprężenia organizowali karaoke. Nie mogło zabraknąć wspólnego grillowania oraz studenckiego ogniska. Zakończenie każdego dnia żacy świętowali w stalowowolskich klubach na koncertach m.in. Clivera, Alchemist Project i rapera Eldo.
Ponadto w piątek o dobry humor studentów tuż przed sesją zadbał Grzegorz Halama, a w sobotę podczas plenerowego koncertu serca miłośników rocka podbijała niekwestionowana gwiazda tegorocznych Juwenaliów - COMA. Ostatni dzień urozmaiciło Bractwo Rycerskie z Nowej Dęby prezentując swoje umiejętności oraz stalowowolska grupa Kamikaze z imponującym pokazem ognia. Studenckie święto zakończył plenerowy koncert reggae, którego gwiazdą wieczoru był zespół TABU i pokaz sztucznych ogni.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS