a
a
O walce z głodem, upodleniem i śmiercią opowiedział młodzieży Henryk Atemborski.
„Nie damy urwać nawet guzika. Nie damy się Niemcom.” – tak wyrażali swój patriotyzm Polacy, gdy w 1939 r. wkroczyły hitlerowskie wojska. Pomimo ducha walki przygniotła ich przewaga militarna wroga, a przeciwnik wiedział jak upodlić przegranego.
Porucznik wspominał, jak ze współwięźniami wrzucani byli w wagony po świniach. Doskwierał im głód, bo zapas pożywienia wystarczał na trzy dni. W trakcie jazdy, posiłkiem było to, co wrzucili do pociągu rodacy widzący stłoczonych ludzi. Warunki przerażały. Jeńcy potrzeby fizjologiczne załatwiali w słomę.
Atemborski pamięta również Żydów przechodzących przez rzekę. Na moście stali Niemcy i rozstrzeliwali starszych ludzi. Ich ciała płynęły wraz z nurtem. Kolejnym obrazem z przeszłości, jaki utkwił porucznikowi w pamięci było bezlistne drzewo. Na jego gałęziach zobaczył, rozszarpane przez wybuch bomby, cząstki ciała ludzkiego. Te drastyczne momenty odzwierciedlają wojnę, inną od tej ukazywanej w filmie- podkreślił Atemborski.
– Spotkała mnie starsza kobieta. Wciskała mi złoty zegarek w zamian za wiadro wody. Nie wziąłem… Zaniosłem je do domu – wspominał porucznik. Aby zarobić pieniądze sprzedawał Niemcom cukinię - abisynkę jako czekoladę. Gdy zobaczył wrzucone na dłoń monety - uciekał. Za to oszustwo zdarzało mu się dostawać od hitlerowców kopniaki. Pomimo to nie rezygnował i próbował w innym miejscu. Weteran wojenny pamięta również wyjątkowy smak krupniku - kaszy ugotowanej na wodzie. Powiedział ponadto, że to właśnie głód nadaje wyraz potrawom.
Gość Niżańskiego Centrum Kultury „Sokół” zaznaczył, że należy szukać wszystkich źródeł historycznych, a zwłaszcza osób, które jeszcze żyją i chcą dać świadectwo przetrwania wojny i okupacji. Podobne zdanie wyraziła organizatorka spotkania upamiętniającego 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej: - Warto zetknąć się z ludżmi, którzy mogą opowiedzieć o trudnym i bolesnym czasie, jak to zrobił porucznik Atemborski- podkreśliła w rozmowie z TR24.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS