a
a
ZAKRĘCENI
Nienormalni normalnością zakręceni
Postrzegani są przez ludzi jak wariaci
Uśmiechnięte roztrzepane dziwolągi
Ulicami miast się snują dziwni tacy
Choć niejeden człek się puknie na ich widok
Oni w sercach zapisane szczęście mają
Wstyd ukryty noszą w sobie a na wierzchu
Smugi światła ich oblicza rozświetlają
Nienormalni normalnością zakręceni
Mokną w deszczu i w kałużach słońc szukają
Gdy ich spotkasz będziesz wiedział, że to oni
Zakręceni szczęścia swego nie chowają
Zakręć z nimi za zakrętem zakręconym
W normalności nienormalnej drogę jasną
A przekonasz się, że można w zakręceniu
Wciąż być sobą nie pozwolić gwiazdom zgasnąć
WARTOWNIK
Z serii /jaki będzie mój dom/
Dom mój będzie miał cztery ściany
Okna lazurem oczu otwarte
Na wydeptanej ścieżce przy płocie
Słonecznik będzie pełnił wartę
Smutki kolorem słońca zlęknione
Wstępu do niego nie będą miały
I chociaż będzie taki malutki
Radość pomieszczą wszystkie ściany
A o poranku co dzień i co dzień
Na sznurkach życzeń zamiast prania
Porozwieszamy nasze marzenia
Dużo ich będzie do ściągania
Starczy nam na to życie całe
By je pozbierać po kolei
Słonecznik nadal pełni wartę
Myśmy się razem zestarzeli
DER DUFT DER LIEBE /ZAPACH MIŁOŚCI/
zbyt długo byłeś sam
niekochany zapomniałeś jak pachnie miłość
posmak gorzkiej czekolady został
martwa cisza pozwala spokojnie oddychać
trudno przywołać wspomnienie pokoju z zabawkami
od nowa uczysz się gwaru
ciągłe pytania dziecka męczą
teach me /naucz mnie/
dzisiaj kolejna lekcja zrozumienia języka
znowu razem coś ugotujemy
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS