autor: Grzegorz Boroń / 20.11.2009
a |a |a

"Pij truciznę mej pieśni..." - zaduszki poetyckie po raz drugi

Ponownie odbyły się Zaduszki Poetyckie zatytułowane "Jestem z upływającego czasu...". Bardziej sprzyjające od poprzedniego miejsce, jakim jest tarnobrzeski klasztor o.o. Dominikanów, nie przyciągnęło jednak dużej liczby widzów.

Tarnobrzeski Teatr Słowa ponownie przedstawił Zaduszki Poetyckie Tarnobrzeski Teatr Słowa ponownie przedstawił Zaduszki Poetyckie
fot. Piotr Morawski +

Inscenizacja w reżyserii Adnrzeja Wilgosza zaprezentowała się w nowym otoczeniu znakomicie. Sylwetki aktorów w półmroku, spowite dymem i zimnym, niebieskim światłem, w połączeniu z grobową muzyką, wyglądały wręcz upiornie. To tylko oprawa, cały klimat budowały bowiem teksty Norwida, Leśmiana, Baczyńskiego, Lieberta, Brandstaettera, Lipskiej i Poświatowskiej.

Wiersze zbierające takie tematy, jak czas, przeszłość i śmierć w jedną całość, zmuszającą widza do zatrzymania się i zastanowienia w dzisiejszym, goniącym wciąż za "czymś", postmodernistycznym świecie. Warto było pójść i "zresetować" się, wyłączyć na moment rozum i pogrążyć w zadumie nad bytem i przemijaniem.


autor: Grzegorz Boroń / 20.11.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz