autor: TDK / 20.05.2010
a |a |a

"Ortszeit" - wystawa fotografii w TDK

Wystawę fotografii prof. Stefana Kappelkamma – "Ortszeit - Czas miejscowy” - będzie można oglądać od 24 maja w Tarnobrzeskim Domu Kultury. Została ona udostępniona przez Instytut Goethego w Krakowie.

Stefan Koppelkamm urodził się w Saarbrücknem w Niemczech zachodnich. Studiował grafikę i design w Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Kassel.  Od 1981r. mieszka w Berlinie. współtworzył dodatek poświęcony sztuce w gazecie Frankfurter Allgemeine Zeitung. Obok pracy, jako grafik i projektant wystaw zajmuje się również projektami fotograficznymi, które w różny sposób wiążą się z architekturą i codziennym życiem w mieście. Jest autorem książek: „Orient wyobrażony. Egzotyczne budowle XVIII i XIXw.” oraz „Sztuczne rajskie ogrody. Oranżerie i ogrody zimowe w XIXw.”Od 1993r. wykłada komunikację wizualną na Wyższej Szkole Sztuk Pięknych w Berlinie-Weiβensee.

Wystawa „Ortszeit – Czas miejscowy” dokumentuje historyczny przełom, jaki nastąpił w Niemczech po zburzeniu muru berlińskiego w listopadzie 1989 r. Mur berliński był symbolem żelaznej kurtyny, która podzieliła Europę. Stał dokładnie 28 lat, 2 miesiące i 27 dni dzieląc Berlin na dwie części. Stefan Koppelkamm na początku lat 90. wyruszył z aparatem do wschodnich Niemiec, zatrzymując w obiektywie niszczejące budynki i ulice noszące jeszcze ślady odchodzących już w przeszłość czasów. Po dziesięciu  latach artysta powrócił do tych miejsc, fotografując je z identycznej perspektywy.

Biało-czarne fotografie zatytułowane „Ortszeit – Czas miejscowy” pokazują jak różnie kiedyś płynął czas we wschodnich i zachodnich Niemczech i jak przyspieszył na wschodzie po upadku muru. W całości i w szczegółach widać głębokie zmiany, które zaszły w międzyczasie. W różnych miejscach i w różnych społeczeństwach wydaje się istnieć inny czas lokalny. Widoczny staje się czas przesunięty o dziesięciolecia, który można odczytać w pierwszej serii fotografii, oraz czas przyspieszony, dokumentowany na fotografiach robionych dokładnie w tych samych miejscach dziesięć lat później.  Niekiedy różnice w fotografowanych obiektach są subtelne, niemal niezauważalne, a czasem miejsca sprzed dziesięciu lat są niemal nie do rozpoznania.


autor: TDK / 20.05.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz