autor: Aleksander Kowalik / 31.10.2009
a |a |a

,,My się chcemy całować...", czyli Happysad na żywo (fotoreportaż)

Nastoletnia młodzież była główną publicznością zespołu Happysad, który w czwartek wystąpił w tarnobrzeskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Ten dwugodzinny koncert był dla obecnych sporą dawką emocji i wrażeń.

Wokalista Happysad. Wokalista Happysad.
fot. Aleksander Kowalik

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Kapela zaprezentował fanom dorobek z najnowszej płyty „Mów mi dobrze”. Nie zabrakło też hitów takich jak „Zanim pójdę”,„Noc jak każda inna” czy „Wrócimy tu jeszcze”. Pozytywne w przekazie teksty szybko podchwyciła tarnobrzeska publiczność, a energiczna muzyka sprawiła że słuchacze nie stali  w miejscu.

ZWROTKA, REFREN – ZWROTKA, REFREN

Większość utworów Happysad to piosenki nieskomplikowane kompozycyjnie, traktujące głównie o relacjach międzyludzkich, emocjach, problemach społecznych. Prostolinijne słowa i melodyjność sprawiają, że twórczość chłopaków ze Skarżyska może kojarzyć się z nieco naiwnym młodzieńczym romantyzmem. I być może właśnie to przyciąga większość fanów. - To jeden z moich ulubionych zespołów. Jak wskazuje sama nazwa kapeli, grają zarówno kawałki dobre na poprawę nastroju, jak i takie przy których można pomyśleć i pomarzyć – powiedziała TR24 obecna na imprezie Justyna.

NA JEDNO KOPYTO

Wykonywaną przez siebie muzykę żartobliwie określają jako regresywny rock. Happysad odcina się w ten sposób od wyrafinowania rocka progresywnego. - Gatunek, który gramy nie posuwa muzyki do przodu. Robimy coś, co już kiedyś ktoś zrobił. Od czterech płyt gramy na jedno kopyto – mówi gitarzysta Łukasz Cegliński.

ZAPRASZAMY DO GALERII FOTO!


autor: Aleksander Kowalik / 31.10.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz