autor: Monika Stojowska/Andrzej Wilgosz / 17.11.2009
a |a |a

"Msza wędrującego" z indywidualnością polskiego teatru - Anną Chodakowską

- Ktoś napisał przed wielu laty, że na jej twarzy wpisana jest melancholia wyczekiwania, w oczach czai się tęsknota, a w uśmiechu kryje tajemnica. Ktoś inny nie tak dawno – że pasuje do niej parafraza Becketta: „Wszystko w niej jest. Wszystko, co jest na tej zasranej planecie”- podaje Andrzej Wilgosz w nocie biograficznej o artystce, która zagości 19 listopada na deskach tarnobrzeskiej sceny, w kultowym spektaklu „Msza wędrującego” według Edwarda Stachury. Zainauguruje tym samym XXXII Barbórkową Dramę Teatralną.

Anna Chodakowska - aktorka do zadań specjalnych. Anna Chodakowska - aktorka do zadań specjalnych.
fot. archiwum Teatru Kamienica w Warszawie. +

Chodakowską, wyróżnioną absolwentkę warszawskiej PWST, odkrył Adam Hanuszkiewicz. To najsłynniejsza polska Antygona, Balladyna i Salomea. Dzięki tym rolom nazwisko pojawiło się w Encyklopedii Powszechnej. To zdaniem Hanuszkiewicza typ samotnicy, a prof. Maria Janion, krytyk i badacz literatury romantyzmu, powiedziała, że gra kobiety mediumiczne.  Pracuje w teatrze od 36 lat, a sezon 2009/ 2010 rozpoczęła powrotem po latach do legendarnej już „Mszy…” w reżyserii nieżyjącego Krzysztofa Bukowskiego z muzyką Romana Ziemiańskiego. Aktualnie związana jest ze sceną Teatru Narodowego.

ARTYSTKA NIECODZIENNA

Jak zaznacza Andrzej Wilgosz, tarnobrzeski człowiek teatru,  w tym mieście przez niewielu jest rozpoznawana.  –  Kiedyś jedna z polonistek zapytała mnie, kim ona jest, a pewna staruszka zadała pytanie, czy ona w ogóle żyje?- mówi podczas rozmowy z TR24.

Chodakowska przyjedzie do Tarnobrzega 19 listopada. Już wtedy będzie można uczestniczyć w niezwykłym misterium opartym na tekstach Stachury. - Narażę się fanom poezji Stachury, ale powiem to. Bez Anny Chodakowskiej „ Msza wędrującego” byłaby tylko eksponatem w muzeum poety. Z nią jest wyzwaniem rzuconym przeszłości – pisze Jacek Wakar, redaktor naczelny dodatku Kultura Dziennika Gazety Prawnej.

Jak podaje Wilgosz,  jedni mówią o niej – nawiedzona, inni - szalona, a jeszcze inni, że nosi tajemnicę, której pilnie strzeże. Niewątpliwie to słowa uzasadnione, wystarczy posłuchać choćby fragmentu Prefacji z „Mszy wędrującego”, gdzie słowa „Śmiać się głośno, płakać cicho (…) iść i padać, z  padłych wstawać” za przyczyną jej interpretacji, głęboko zapadają w świadomość odbiorcy.


Spektakl:  19 listopada 2009 r., godz. 19.00, sala widowiskowa Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Bilety w cenie 20 zł do nabycia w Dziale Organizacji Imprez, pokój 47, tel.  0-15 822-21-10 w.32.


autor: Monika Stojowska/Andrzej Wilgosz / 17.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Dziękuję za ten spektakl, z przyjemności...
|beata
2009.11.07
20:30
Dziękuję za ten spektakl, z przyjemnością ominę Dramę Barbórkową na rzecz duetu Chodakowskiej i Stachury.