autor: Justyna Argasińska / 26.11.2009
a |a |a

Mirosław Osowski: tomik poezji jest uhonorowaniem mojej pasji

Znany w środowisku stalowowolskich literatów pisarz, wydał zbiór poezji zatytułowany „Jesień”. – Są to utwory z różnych okresów mojego życia, opisujące rozmaite zjawiska – powiedział Mirosław Osowski. Spotkanie autorskie promujące tomik odbyło się w czwartkowy wieczór w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Stalowej Woli.

Autor wielu opowiadań, dziennikarz, recenzent, laureat licznych nagród. Autor wielu opowiadań, dziennikarz, recenzent, laureat licznych nagród.
fot. Justyna Argasińska

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Historia Osowskiego widoczna jest w wierszach. Zawsze fascynowała go litaratura i filozofia, którą zamierzał studiować jednak wówczas nie było naboru na ten kierunek, więc złożył papiery na filologię polską. Zawsze chciał być pisarzem lub dziennikarzem. – Byłem człowiekiem bardzo aktywnym, nie molem książkowym, a wręcz stroniłem od nich – podkreślił Osowski. – Moje wiersze mają swoich zwolenników i przeciwników, jednym się podobają innym nie – podkreślił. – Jednak ujawniają one moje zmagania z samym sobą – dodał. Autor zawsze traktował swoją twórczość drugorzędnie. Nie publikował jej, gdyż wydawała mu się niedojrzała. Kiedyś pogardzał pisaniem wierszy, jednak nadal je tworzył. 

Autor uważa, że nie trzeba ukrywać swojej twórczości. Jeżeli ktoś ma potrzebę wypowiedzenia się w formie lirycznej, to powinien do tego dążyć. – Język jakim się posługuję w tekstach jest prosty, nie używam zbyt wielu metafor. Niektóre utwory pozbawione są nawet  znaków interpunkcyjnych – podsumował.

OPINIE CZYTELNIKÓW

– Urzekła mnie pana poezja – ocenił Czesław, czytelnik. – Brakuje jednak w niej określenia przedziału czasowego, w którym powstała – dodała czytelniczka. Wybór zaczyna  opis jesiennego pejzażu. Stanowi on wspólnotę losu, związku uczuciowego. Utwory przynoszą wiele treści, jest to poezja kreatywna – podsumował Ryszard Mścisz, polonista, poeta i recenzent.

OPRAWA MUZYCZNA

Spotkanie umilił występ uczennic szkoły muzycznej, które zagrały na skrzypcach. Grzegorz Prokop wprowadził uczestników w tematykę i nastrój poezji odczytując kilka wybranych pozycji Osowskiego. Zagościły także władze powiatowe, Bożena Karlik, naczelnik wydziału Edukacji, Kultury i Zdrowia starostwa powiatowego wręczyła autorowi kwiaty.


autor: Justyna Argasińska / 26.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Pani Justynko, na studia się dostałem. T...
|M.Osowski
2009.11.27
21:28
Pani Justynko, na studia się dostałem. Te, które wybrałem, tj. filologię polską na UJ. Faktycznie zamierzałem studiować filozofię, ale wówczas naboru na ten kierunek na UJ nie było, więc złożyłem papiery z podaniem na filologię polską. Bo chciałem być pisarze lub dziennikarzem, ale to mi się po studiach nie udało. Dlatego podjąłem pracę w domu kultury, a potem szkole. I odszedłem na emeryturę nauczycielską. Tyle najkrócej o sobie. Faktycznie poezję uprawiałem, ale jej nie publikowałem. Zdawała mi się jeszcze niedojrzała i pełniąc różne stanowiska kierownicze wstydziłem się tego mojego „wierszopisania”, a na pisanie powieści było jeszcze za wcześnie. Od roku 1980 dużo publikowałem w prasie jako współpracownik różnych gazet i tygodników. Proszę o zamieszczenie mego sprostowania. Jednocześnie dziękuję za udział w moim spotkaniu i zamieszczenie informacji na Waszym portalu.