a
a
Mit Medei i Jazona był znany już dużo wcześniej przed Eurypidesem, ale to dopiero on, wzbogacając w swej sztuce osobowość głównej bohaterki, nadając jej tragiczny charakter, uczynił z niej boginię zemsty i dzieciobójczynię.
Od greckiej premiery w 431 roku p.n.e. postać Medei fascynuje kolejne pokolenia twórców. Wystarczy wspomnieć znakomite ekranizacje Larsa von Triera czy Piera P. Pasoliniego. W „Medei” jedni ludzie widzą wyraz tęsknoty za siłą człowieka wyrażającą się w trwałości wartości, symbol wierności dokonanemu wyborowi drogi życia, brak zgody na jakikolwiek kompromis, inni postrzegają „Medeę” jako dramat ludzkiej duszy targanej wielkimi namiętnościami i sprzecznościami tkwiącymi w jej naturze. W końcu bohaterka potrafi przecież przekroczyć granicę, za którą zło staje się najlepszym lekiem na cierpienie.
Los Medei w ujęciu Eurypidesa ma wymiar uniwersalny, odkrywa bowiem tajniki i ciemne strony ludzkiej natury. Emocje narastające w duszy człowieka mogą doprowadzić go do czynów ostatecznych. Medea tak potraktowana ujawnia się jako symbol cierpienia wynikającego ze zgubnych namiętności. A co z „Medei” wydobędzie dla nas zespół pracujący z Wawrzyńcem Ciesielskim, przekonamy się już wkrótce.
Obsada:
Medea – Lila Wojciak
Kreon – Longin Janik
Jazon – Grzegorz Prokop
Glauke – Martyna Warzocha
Wychowawca – Henryk Gajewski
Piastunka – Bogumiła Luberda
Koryntyjki – Paulina Rauza, Weronika Rusinek
Premiera: 14 kwietnia, godz. 19.00 (wstęp tylko za zaproszeniami)
kolejne spektakle:
15 kwietnia, godz. 19.00
17 kwietnia, godz. 19.00
bilet: 8 zł
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS