autor: Anna Tomczyk / 21.03.2010
a |a |a

Konrad Mastyło zabrał publiczność w podróż po świecie muzyki filmowej

Pianiście Piwnicy pod Baranami ze Stalowej Woli udało się zabrać mieszkańców rodzinnego miasta w inny świat i wymiar. W sobotę razem z zaprzyjaźnionymi artystami wykonał koncert muzyki filmowej. W fotelach kinowej sali MDK zasiadło prawie tyle samo osób, co podczas ubiegłorocznego benefisu.

- Myślę, że odjedziemy na chwilę w inny świat, wymiar. To jest nam wszystkim potrzebne - mówił przed koncertem Konrad Mastyło. - Myślę, że odjedziemy na chwilę w inny świat, wymiar. To jest nam wszystkim potrzebne - mówił przed koncertem Konrad Mastyło.
fot. AnnTeek +

Oprócz pianisty na scenie pojawiła się także znana, krakowska sopranistka Elżbieta Towarnicka, grający na oboju Marek Mleczko, Paulina Mastyło i Michał Chytrzyński grający na skrzypcach, Anna Ostachowska na altówce i Magdalena Pluta na wiolonczeli. Towarzyszyli im stalowowolscy artyści - wokalistka Milena Siembida, „Chór Kameralny" Jerzego Augustyńskiego i Mariusz Zarzyczny.

Publiczność usłyszała niezwykłe kompozycje instrumentalne pochodzące z polskich i światowych produkcji filmowych. Wśród nich znalazły się tematy z „Listy Shindlera", „Jasminum", „Podwójnego życia Weroniki", „Domu", „Dekalogu" i „Tajemniczego ogrodu". Milena Siembida wykonała m.in. piosenkę z „W pustyni i w puszczy" - „Rzeka marzeń".

DOBRY AMBASADOR MASTYŁO

Mastyło podziękował przybyłym stalowowolanom za zainteresowanie koncertem. - Dziękuję Wam za to, że oddychaliście z nami i łapaliście garściami tą muzykę - mówił pianista. - Sądzę, że wśród nas są sami koneserzy muzyki - dodał z uśmiechem.

Podziękowania trafiły także do Marka Gruchoty, dyrektora Miejskiego Domu Kultury. - Dziękuję dyrektorowi za to, że nie bał się zaryzykować i wpuścił nas tu z muzyką instrumentalną - mówił Mastyło.

Pianista Piwnicy pod Baranami mówił kilka tygodni temu, że chciałby powtórzyć sukces benefisu i udało mu się. Koncert cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Była to już kolejna inicjatywa Mastyły jako ambasadora Stalowej Woli na rzecz kultury w mieście. - Tytuł, który otrzymałem w październiku zobowiązuje - podkreślał przed koncertem. - Chcę, aby nikt nie miał wątpliwości, że to był dobry wybór - dodał.


autor: Anna Tomczyk / 21.03.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz