autor: Anna Tomczyk / 09.02.2010
a |a |a

Ludzie naszych czasów odebrali statuetki

Leokadia Gugała, ks. Jerzy Warchoł, Wojciech Łopaciuch i Lucjusz Nadbereżny to tylko niektórzy z laureatów tegorocznej nagrody „Człowieka Naszego Czasu". Wielka Gala wręczenia wyróżnień dla ludzi niosących promyki dobra i nadziei odbyła się w poniedziałek, w auli stalowowolskiej Szkoły Muzycznej. Uroczystość urozmaiciły występy artystyczne młodych wokalistek, tancerzy i aktorów.

- Człowiek Naszego Czasu to osoba, która w swoim widzeniu ma drugiego człowieka - powiedział TR24 Piotr Jackowski. - Człowiek Naszego Czasu to osoba, która w swoim widzeniu ma drugiego człowieka - powiedział TR24 Piotr Jackowski.
fot. AT

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Redakcja nadsańskiego magazynu „Nasz Czas" po raz trzeci wręczyła statuetki. - Główną ideą plebiscytu jest dostrzeganie ludzi, którzy działają na rzecz innych i czynią dobro w swoim środowisku - powiedział TR24 Piotr Jackowski, redaktor naczelny czasopisma. - Patrzymy na to, co dobrego robią ci ludzie. Znajdujemy ich podczas reporterskich wędrówek i chcemy ich wspierać, promować - podkreślił.

DLA RADNEGO I PLEBANA

W Stalowej Woli docenieni zostali wicedziekan dekanatu stalowowolskiego i proboszcz parafii Opatrzności Bożej ks. Jerzy Warchoł oraz radny Lucjusz Nadbereżny. Wicedziekan został wyróżniony m.in. za podejmowanie licznych inicjatyw duszpasterskich, kulturalnych i społecznych oraz działania na rzecz mieszkańców miasta. Za aktywność w samorządzie i liczne działania na rzecz społeczności lokalnej, a także wrażliwość na potrzeby ludzi statuetkę odebrał najmłodszy miejski radny, dziękując za wsparcie rodzicom, żonie i współpracownikom. - To pan, panie redaktorze jest Człowiekiem Naszego Czasu, którego każdy na swojej drodze kiedyś spotkał lub spotka i za to panu serdecznie dziękuję - mówił odbierając nagrodę.

ODDAŁ 100 LITRÓW KRWI

W niżańskim środowisku na wyróżnienie zasłużyli Bronisława Bylinowska i ks. Franciszek Grela. Kustosz sanktuarium św. Józefa w Nisku znany jest z inicjatyw duszpasterskich. Jest także honorowym krwiodawcą. Do tej pory oddał już 100 litrów krwi, ratując tym samym niejedno życie. - Przesadzono mnie jak to stare drzewo z Gór Świętokrzyskich i jak widać się przyjęło. Staram się wkomponować, wrastać i wzrastać na tych niżańskich nizinach - mówił, dziękując za wyróżnienie. Przewodnicząca Towarzystwa Kultury Chrześcijańskiej „Logos" w Nisku została nagrodzona za troskę o sprawy lokalnego środowiska i organizowanie koncertów, spotkań oraz konkursów.

CHWAŁOWICKI CHLEB I GAWĘDY

Leokadia Gugała z Chwałowic odebrała statuetkę za rozwój życia kulturalnego w gminie Radomyśl nad Sanem i za podtrzymywanie tradycji potraw regionalnych. - W ubiegłym roku mój chleb chwałowicki zajął pierwsze miejsce w konkursie potraw regionalnych - podkreśliła w rozmowie z nami Gugała. - Dziękuję mojej mamie za to, że nauczyła mnie go piec - dodała i zapewniła, że w tym roku także przystąpi do konkursu, jednak nie wie jeszcze z jaką potrawą. - Na pewno musi to być coś oryginalnego, naturalnego i ekologicznego, czego nie ma nigdzie w Polsce i musi to mieć minimum 25letnią tradycję - powiedziała mistrzyni regionalnej kuchni.

Obok niej na scenie stanął Wojciech Łapciuch z Pysznicy, popularny gawędziarz i śpiewak. Chłop z krwi i kości - tak o sobie mówi. - To wyróżnienie mnie mile zaskoczyło i jest dla mnie promyczkiem w moim szarym życiu - mówił odbierając statuetkę.

TAŃCEM I ŚPIEWEM

Ostatnie dwie statuetki powędrowały do Barbary Wolanin z Przyszowa i Józefa Cygana z Turbi. Wolanin od 25 lat prowadzi zespół taneczny. Jej tancerze odnieśli wiele sukcesów rangi ogólnopolskiej. - Ta praca jest moją pasją - zapewniała zgromadzoną publiczność. Cygan jest animatorem życia społeczno - kulturalnego w Turbi. Z wielkim oddaniem kultywuje lokalne tradycje, przybliżając je mieszkańcom regionu i małej ojczyzny. - Jest mi niezmiernie miło, że takie małe nic zostało zauważone i docenione - mówił przed zejściem ze sceny.

Na zakończenie gali wokalistki Ewy Wojnarowskiej wykonały „Pieśń o Stalowej Woli", a następnie wspólnie z laureatami tradycyjnie już zaśpiewały „Pięknie żyć".


autor: Anna Tomczyk / 09.02.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (8)

->
ŻENADA NASZYCH CZASÓW
|Natalia
2010.02.10
00:23
Mamy wolność więc każdy zdolny lub niezdoly może sobie pisać i wydawać co zechce. Można chodzić i żebrać po parafiach o pieniądze (z naszych składek!) na piśmidło które nie wiadomo kto czyta. Można być jednoosobowo jednocześnie wydawcą, redaktorem naczelnym, fotografem, dziennikarzem i zapełniac swoimi wypocinami wszystkie kartki. Później jednoosobowo wybierać człowieka naszych czasów. Wszystko można, tylko uważałam że księża, a zwłaszcza ksiądz proboszcz Jerzy Warchoł jest poważniejszy i nie da się wciagać w takie kabarety. Przepraszam, że poważniej księdza postrzegałam.

->
Mega kicz...
|hieronimo
2010.02.11
11:51
Mega kicz...

->
Wpadła mi kiedyś do ręki ta "gazetka". L...
|Magda
2010.02.15
10:58
Wpadła mi kiedyś do ręki ta "gazetka". Ludzie, tego nie idzie czytać. Wszędzie ten sam autor zapełnia strony. A jakim to stylem pisane o zgrozo. Jak można wydsawać pieniadze na takie rzeczy dzisiaj, kto to dziiś czyta? I komu to potrzebe? Nie lepiej przekazać pieniądze na ochronkę? I jeszcze księża do tego się dokładają - wstyd!

->
Proponuję najpierw spróbować zebrać mate...
|artemida
2010.02.16
10:35
Proponuję najpierw spróbować zebrać materiał na miesiąc tzn pomysły a później napisać tyle tekstów, a później dopiero mówić o tym, że dlatego, że to jeden autor pisze to się nie da czytać. Ale ja rozumiem, że jak do kogoś przemawiają tylko tabloidy, w ktorych liczy się tylko tania sensacja przeznaczona dla osób z wykształceniem podstawowym i średnim to tak niestety jest, że czegoś ambitniejszego po prostu "nie da się czytać" !

->
"artemido" jeżeli "toto" zwane pisemkiem...
|Magda
2010.02.19
10:59
"artemido" jeżeli "toto" zwane pisemkiem jest dla ciebie ambitne to ja już wiem jaki ty reprezentujesz poziom intelektualny. Żal mi cię, idź do jakiejś szkółki nawet tej w Toruniu i nie kompromituj się biedaczyno. Skoro nie stać cię lub zbyt trudne są poważne wydawnictwa to pozostań na poziomie swojego ulubionego. Będę sie modlić za ciebie chociaż nie wiem czy to podwyższy twój poziom intelektualny skoro i tak uważasz że to co czytasz jest ambitne. Szkoda że nie czytujesz czegoś ambitniejszego.

->
Droga "artemido" jeśli myślisz że to pis...
|a(n)tena
2010.02.20
11:50
Droga "artemido" jeśli myślisz że to pisemko jest ambitne to się mylisz. Pokaż mi w którym miejscu? Zresztą jeśli uważasz że to sztuka i wielki wysiłem zebrać materiał, mieć pomysł co z tym zrobić to NIE PISZ. Dlaczego zmuszasz sam siebie do pisania a innych do czytania tych wypocin, jest tyle fajnych spraw którymi można się zająć. Chyba że na nic innego cie nie stać tylko bazgrać z myslą że to "ambitne"?

->
Ludzie, idźcie wwy do kogoś mądrzejszego...
|A.
2010.03.25
19:27
Ludzie, idźcie wwy do kogoś mądrzejszego, kto potrafi czytać po polsku i niech wam to zdanie o ambicji artemidy rzetłumaczy! Przecież ona właśnie pisze tym, że to pismo jest dla tych, co nic lepszego czytać nie mogą, bo nie rozumieją! Wy chyba też nie, skoro takie prste zdanie sprawia wam trudność!

->
komentarz usunuięty...
|liljana
2010.03.25
19:29
komentarz usunuięty...