autor: Justyna Argasińska / 07.08.2010
a |a |a

Stalowa Wola: komiksowa sobota z Rosińskim (fotoreportaż)

– Dzień, w którym czegoś nie narysowałem jest dniem straconym – powiedział autor „Thorgala” podczas sobotniego spotkania w Miejskim Domu Kultury. Kilka godzin wcześniej odbyło się otwarcie galerii zewnętrznej komiksu na ścianie jednego z delikatesów przy al. Jana Pawła II.

- Będę robił to, co robię i jestem dumny z tego, że jestem ze Stalowej Woli - mówił podczas spotkania z fanami Grzegorz Rosiński. - Będę robił to, co robię i jestem dumny z tego, że jestem ze Stalowej Woli - mówił podczas spotkania z fanami Grzegorz Rosiński.
fot. Anna Tomczyk

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Prezydent Andrzej Szlęzak i Marek Gruchota dyrektor MDK wręczyli Rosińskiemu tytuł ambasadora Stalowej Woli. Uznając przy tym ogromny wkład w promocję miasta z nadzieją na jej kontynuację. – Chcielibyśmy, aby Stalowa Wola nabrała większego i głębszego wymiaru kulturalnego. Dawała miejsce młodym artystom komiksu do rozwijania się – zaznaczył prezydent.

Grzegorz Rosiński podpisał się na obrazie swojego głównego bohatera na ścianie budynku. – Sklep ma być stałym komiksowym miejscem. W ciągu roku mogą pojawić się na tej ścianie dwa duże walce, po których będą przesuwać się komisy – powiedział Szlęzak. – Pomyślimy również o wzbogaceniu otoczenia – dodał.

Rysownik nie opiera się na postaciach z życia, nie pracuje z modelami. Inspiruje go hałas lub cisza, lubi kiedy „inni gadają”. – Największą radość sprawiła mi praca nad scenariuszami, które zostały ocenione jako najlepsze, jest to między innymi: „Szninkiel”, „Zemsta hrabiego Skarbka”. „Thorgal” nie był jednym scenariuszem, lecz rozdziałami wielkiej sagi – podkreślił Rosiński.

Na pytanie – Jakie cechy są potrzebne, aby odnieść sukces? Odpowiada: przede wszystkim trzeba być uczciwym w stosunku do samego siebie, nie robić niczego dla kolegów, krytyków. Trzeba czuć potrzebę i wyobrażać sobie, że jest się w stanie tworzyć sztuczny świat, który staje się rzeczywistym dla innych.

Już wkrótce zapraszamy na wywiad z Grzegorzem Rosińskim.


autor: Justyna Argasińska / 07.08.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz