autor: um sandomierz / 28.11.2011
a |a |a

Kolekcja sandomierskich złotników na wystawie w Barcelonie

Od 1 grudnia br., mieszkańcy Barcelony będą mieli okazję oglądać wystawę "Designed in Poland” prezentującą dokonania polskich projektantów – głównie biżuterii artystycznej. Jej wernisaż uświetni pokaz kolekcji mody Michała Starosty i biżuterii z bursztynem Aleksandra Gliwińskiego.    

zdjecia/2011/11/28/1841229326.jpg
fot. um sandomierz +

Celem wystawy, której hiszpańska edycja jest już 13 odsłoną, jest zwrócenie uwagi na szczególne cechy polskiej sztuki złotniczej i użytkowej oraz zainteresowanie zagranicznych konsumentów pracami polskich artystów. Hiszpanie dowiedzą się, że Polska słynie nie tylko z bursztynu. Drugim wyjątkowym kamieniem, kojarzonym z naszym krajem, chociaż w mniejszym stopniu, jest krzemień pasiasty.

Dzięki organizacji wernisażu publiczność Barcelony zobaczy „rzeźby zastane” Cezarego Łutowicza, okazy minerałów Ewy i Dariusza Siemońskich, rekonstrukcje narzędzi krzemiennych Witolda Migala i Witolda Gróżdzia oraz obrazy Andrzeja Wilka. Nie zabraknie także prac Mariusza Pajączkowskiego, właściciela otwartej półtora roku temu w Sandomierzu Galerii Otwartej. Zwiedzający zobaczą ogólnie prawie 50 przedmiotów wykonanych przez 30 znakomitych twórców z różnych części Polski.

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych jest od kilku lat organizatorem wystawy polskich produktów i wzornictwa przemysłowego pt. „Designed in Poland”. Pierwsza edycja miała miejsce jesienią 2005 roku w Berlinie, kolejne odbywały się w  Hamburgu, Helsinkach i New Delhi, rok później w Mumbaju, Monachium i Genewie, następnie w Kopenhadze, Madrycie, Karlowych Warach, Astanie i Mińsku. W ubiegłym roku wystawa odwiedziła Lipsk i Wiedeń. W Barcelonie ekspozycja będzie wystawiona w niezwykle atrakcyjnym miejscu - w Palau Moja, mieszczącej się tuż obok Rambli, najbardziej znanej ulicy (pasażu) w stolicy Katalonii. Wystawę będzie można oglądać do 29 stycznia 2012 roku.


autor: um sandomierz / 28.11.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz