a
a
Rzeszowska podróżniczka w Indiach spędziła prawie miesiąc, fotografując nie tylko słynne zabytki architektury, lecz przede wszystkim ulice hinduskich miast. – To tam toczy się prawdziwe życie, w zgiełku i hałasie spotykamy twarze, których nie można zapomnieć- opowiada Urszula Mierzwa. –Żaden film, książka czy fotografia nie oddadzą jednak prawdziwego klimatu tego niesamowitego kraju, tam trzeba po prostu pojechać, by poczuć ten klimat- dodaje.
Choć Pani Urszula nie jest zawodowym fotografem, to zdjęcia bronią się urokiem, egzotyką, nasyceniem barw i rozmaitością. Z fotografii spoglądają roześmiane dzieci, zamyśleni starcy i piękne kobiety odziane w sari. Wystawa ma służyć nie tylko celom poznawczym, lecz również edukacyjnym. –Chcę obalić mit Indii jako kraju niebezpiecznego, w którym na każdego turystę czyhają zasadzki i choroby – tłumaczy autorka. – Spędziłam tam wiele dni otoczona zewsząd życzliwością i otwartością. Każdemu polecam zasmakowanie potraw z miejscowych knajpek i spacerów uliczkami przepełnionymi niemilknącymi nawoływaniami przekupniów, woni kadzideł i egzotycznych przypraw.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS