autor: Agnieszka Nycz / 14.03.2010
a |a |a

Magiczna moc Indii w fotografii Urszuli Mierzwy (fotoreportaż)

Wśród woni kadzideł, zapachu hinduskich potraw przygotowanych na tę okazję przez organizatorów, z charakterystyczną, delikatnie brzęczącą muzyką w tle, odbył się sobotni wernisaż fotografii Indie-Nepal w MGOK w Baranowie Sandomierskim. Imprezie towarzyszył pokaz slajdów z komentarzem autorki, Urszuli Mierzwy.

Fotografie można oglądać do końca marca. Fotografie można oglądać do końca marca.
fot. Piotr Morawski

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Rzeszowska podróżniczka w Indiach spędziła prawie miesiąc, fotografując nie tylko słynne zabytki architektury, lecz przede wszystkim ulice hinduskich miast. – To tam toczy się prawdziwe życie, w zgiełku i hałasie spotykamy twarze, których nie można zapomnieć- opowiada Urszula Mierzwa. –Żaden film, książka czy fotografia nie oddadzą jednak prawdziwego klimatu tego niesamowitego kraju, tam trzeba po prostu pojechać, by poczuć ten klimat- dodaje.

Choć Pani Urszula nie jest zawodowym fotografem, to zdjęcia bronią się urokiem, egzotyką, nasyceniem barw i rozmaitością. Z fotografii spoglądają roześmiane dzieci, zamyśleni starcy i piękne kobiety odziane w sari. Wystawa ma służyć nie tylko celom poznawczym, lecz również edukacyjnym.  –Chcę obalić mit Indii jako kraju niebezpiecznego, w którym na każdego turystę czyhają zasadzki i choroby – tłumaczy autorka. – Spędziłam tam wiele dni otoczona zewsząd życzliwością i otwartością. Każdemu polecam zasmakowanie potraw z miejscowych knajpek i spacerów uliczkami przepełnionymi niemilknącymi nawoływaniami przekupniów, woni kadzideł i egzotycznych przypraw.


autor: Agnieszka Nycz / 14.03.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
wystawa Pani Uli to pokarm dla duszy, p...
|ewa
2010.03.15
23:41
wystawa Pani Uli to pokarm dla duszy, proszę o jescze