a
a
- Tytuł ambasadora, który otrzymałem od dyrektora MDK zobowiązuje - mówił Mastyło. - Uważam, że to był dobry wybór - dodał z uśmiechem.
- To kompilacja dwóch koncertów z muzyką filmową, które miałem przyjemność robić w grudniu - wyjaśnił Mastyło. Nasz pianista został poproszony o koncert z polską muzyką filmową na małopolską galę Trzy Korony. Później przyszła propozycja koncertu hollywoodzkiej muzyki filmowej. - Sam wszystko zinstrumentalizowałem - podkreślił.
To, co usłyszy stalowowolska publiczność będzie połączeniem obu. Brzmieć będą tematy m.in. z „Podwójnego życia Weroniki", „Jasminum", „Misji", „Tajemniczego Ogrodu", „Listy Shindlera" czy „Dekalogu".
NATCHNIONY I SZALONY
- Z rodzimych seriali najbliższe mi są piosenki z „Polskich Dróg", „Domu", a także „Smugi Cienia" Andrzeja Wajdy - podkreślił Mastyło. One także znalazły się w programie, który po części owiany jest tajemnicą. - Nie mogę wszystkiego zdradzić - mówił pianista. - Jestem szalony, może wymyślimy coś jeszcze bezpośrednio przed koncertem podczas próby - dodał.
Do współpracy zaproszona została Milena Siembida i Chór Kameralny. - Po benefisie jestem pod ich dużym wrażeniem - zaznaczył Mastyło. Siembida wykona piosenkę z „Tajemniczego Ogrodu" i „Rzekę marzeń" z „W pustyni i w puszczy". Ze względu na stalowowolskich artystów dwie próby odbędą się w Stalowej Woli.
ODJEDZIEMY W INNY ŚWIAT
Koncert muzyki filmowej to dla pianisty sentymentalny powrót do okresu nauki w szkole muzycznej. - Wracając tu przypominam sobie temat z „Love Story" - mówił. - To było moje pierwsze opracowaniem muzyki filmowej. Zapisałem je ołówkiem i wręczyłem związane wstążeczką mojej koleżance Ewie - wspominał Mastyło.
Według pianisty „Piwnicy Pod Baranami" stalowowolska publiczność jest bardzo wymagająca, a dyrektor MDK dobiera repertuar na wysokim poziomie. Mastyło ma nadzieję, że koncert spodoba się stalowowolanom tak samo jak benefis. - Myślę, że odjedziemy na chwilę w inny świat, wymiar. To jest nam wszystkim potrzebne - podsumował. Koncert będzie także prezentem dla pianisty. - W lutym skończyłem 50 lat i zostałem dziadkiem - poinformował.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS