a
a
Wspomnienia z tamtych lat dla Akowców są wciąż „żywe”. Ich streszczanie mogłoby zająć całą dobę, a i tak wiele z wojennych doświadczeń zostałoby pominiętych.
- Już jako młody dzieciak byłem łącznikiem. Czasem nie wiedziałem nawet, co przenoszę. Niemcy zazwyczaj nie zwracali uwagi na dzieci – powiedział TR24 członek Związku AK.
Jako niedojrzali ludzie należeli do tajnej organizacji „Orlęta”. Doświadczenie wojny potwierdziło, że to właśnie młodzież była najbardziej aktywną i postępową częścią społeczeństwa.
Z powodu działalności przetrzymywano ich w więzieniu o nazwie „Londyn”. Warunki były przerażające. Jeden z nich do dziś pamięta okropną woń moczu. Wspominają, jak zatrzymano ich w Nisku. Leżeli na twardej pryczy zrobionej z desek – bez materaca i koca. Do mycia dostawali jedną miskę z wodą. Nie kąpali się przez trzy miesiące. Bronili tajemnicy swojej konspiracyjnej działalności, choć Niemcy stosowali różne drastyczne metody. Członek organizacji opowiadał, że Hitlerowcy wymyślili tzw. „samolot”. Odwracali taboret do góry nogami i kazali siedzieć na nim przez całą noc z podniesionymi rękami.
Podczas rozmowy z TR24 przedstawiciele Związku podkreślili ponadto, że nawet wśród Ubeków można było dojrzeć dobrego człowieka. Jeden z Akowców ocenił, że są ludzie i „skurczybyki”, nawet w gronie księży czy nauczycieli.
Od II wojny światowej minęło 70 lat. Historia jest wciąż jednak żywa, bo są wśród nas jej uczestnicy. Mimo to zainteresowanie przeszłością można określić jako znikome: - Wiedza historyczna młodzieży jest na bardzo niskim poziomie. Są oczywiście osoby, które przychodzą do mnie z propozycją zorganizowania zajęć pozalekcyjnych, ale jest ich wciąż mało – powiedział TR24 Tomasz Żbik, nauczyciel historii w szkole podstawowej i gimnazjum. Dodał ponadto, że podstawa programowa jest obniżona, przez co uczniowie sami muszą nadrabiać materiał. Akowcy ze Światowego Związku apelowali do młodzieży, by częściej sięgali po literaturę.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS