a
a
Od rana harcerze, uczestnicy Zlotu Hufca ZHP Tarnobrzeg, uczestniczyli w uroczystościach miejskich: mszy św., na pl. Bartosza Głowackiego i odsłonięciu pomnika Hieronima Dekutowskiego. Następnie wędrownicy ze Szczepu Knieja zaprosili chętnych do uczestnictwa w grze w strugach deszczu.
Spotkanie w karczmie rozpoczęło się od odczytania fragmentu "Pana Tadeusza" opisującego koncert Jankiela. Zaraz potem pan Edward Markocki zagrał na cymbałach. Uczestnicy gry posilili się bigosem i ciepłą herbatą po czym pobiegli na kolejny etap gry i poszukiwanie następnych fragmentów. Rywalizacja zakończyła się w piwnicach Zamku Dzikowskiego, gdzie każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy rękopis i został zaproszony do udziału w zajeździe na zamek.
Bractwo Rycerskie Miasta Nowa Dęba oraz konni ze Stowarzyszenia ESTEKA odegrali sceny zajazdu. Mimo deszczu udało się kilkakrotnie wystrzelić z armaty i muszkietów. Po pokazie uczestnicy rozegrali własną bitwę na poduszki. Podzieleni na dwie grupy musieli przedrzeć się z flagami na drugą stronę mostu, gdzie stali członkowie przeciwnej grupy. Dopiero po tej konkurencji jury udało sie na obrady, które nie były łatwe.
Ostatecznie członkowie Komendy Hufca ZHP w Tarnobrzegu jako przedstawiciele fundatorów nagrody potwierdzili werdykt i zasadność podsumowania gry zaprezentowaną przez jury. Zwyciężył patrol w składzie: Aleksandra Lis, Paulina Borcuch, Jonasz Łygas i Mateusz Wnuk.
- Podczas gdy patrole biegały po mieście, członkowie jury poruszali się samochodem. Zaobserwowano dwa patrole, które złamały zasady regulaminu rozdzielając się. W ten sposób jury podjęło decyzję o wykluczeniu z rywalizacji tych drużyn – podkreśla zastępca komendanta Hufca ZHP Tarnobrzeg, Mariusz Bezdzietny.
NADANIE IMIENIA
Na zakończenie gry ogłoszono nadanie przez Radę Miasta Tarnobrzega imienia rondu, na skrzyżowaniu ulic: Kwiatkowskiego, Sienkiewicza i 11 listopada. Otrzymało ono nazwę Ronda Olgi i Andrzeja Małkowskich, którzy byli twórcami polskiego skautingu, wybitnymi instruktorami i teoretykami harcerstwa.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS