autor: DPCH / 26.10.2009
a |a |a

Echa "Powstania Warszawskiego" w nowodębskim SOK-u

Zespół Lao Che z Płocka, podczas niedzielnego koncertu w Nowej Dębie zaserwował fanom półtoragodzinną dawkę ostrzejszego grania na żywo. Uczestnicy zachwyceni brzmieniem, zabawą  na scenie, nie pozwolili odejść muzykom bez bisów. Już wkrótce ukaże się singiel "Czas", promujący czwarty krążek grupy.

Wkrótce ukaże się singiel pt. „Czas”, który będzie promował z kolei już czwartą płytę zespołu. Wkrótce ukaże się singiel pt. „Czas”, który będzie promował z kolei już czwartą płytę zespołu.
fot. DPCH +

Koncert kapeli rozpoczął się zaraz po godzinie 19, i choć kilkanaście minut wcześniej nic nie wskazywało na wysoką frekwencję, to jednak fani Lao Che nie zawiedli. Choć sala mizerna i budynek wręcz odstraszający, to jednak nie zmieniło klimatu i przeżyć.  Młode małżeństwo z Tarnobrzega było zachwycone koncertem, brzmieniem, a także samymi tekstami wokalisty - „Spiętego”. Podkreślili, że jak zwykle w Tarnobrzegu nie ma ciekawych koncertów i że  trzeba się udać do pobliskich miast, np. Stalowej Woli, Sandomierza czy Mielca.

Dodajmy, że zespół Lao Che jest już drugi raz w tym roku w naszych okolicach. Pierwszym razem koncertował w ramach kolbuszowskiego festiwalu „Spinacz”, który odbył się w lipcu, a teraz  w Nowej Dębie.

NIE ODBYŁO SIĘ BEZ BISÓW

Publiczność nie dała szybko odejść zespołowi. Po krótkim nawoływaniu: „Lao Che”- chłopcy powrócili, by zaprezentować kilka utworów z puli bisowej. Nie obyło się również bez  najbardziej znanych piosenek, jak: „Czarne kowboje”, „Drogi Panie”, „Hydropiekłowstąpienie”.

OD KOLI DO LAO CHE

Wszystko zaczęło się od zespołu Koli. Był rok 1999 - muzycy tego bandu postanowili założyć nowy projekt pod nazwą Lao Che. W tym czasie Koli podpisywało kontrakt z Warner Music Poland i wydało płytę pt. „Szemrany”. Podczas pracy nad albumem skrystalizował się pierwszy skład grupy, którego członkami byli: Denat, Spięty, Dimon, Warz, Żubr oraz Bogusławowicz.

Zespół dojrzewał powoli.  W końcu zarejestrował przedprodukcję materiału we własnym studio Schron. W tym czasie objawił się całkowity obraz brzmienia pierwszej płyty - „Gusła”, która ukazała się w 2002 roku. Po trzech latach  pojawił się następny krążek pt. „Powstanie Warszawskie”. Utwory miały za zdanie odtworzyć 10 najważniejszych obrazów tego zrywu historycznego. Do nagrań użyto starych mikrofonów pamiętających jeszcze lata 30-te.

Płyta „Gospel” miała nie powielać wcześniejszych schematów i tak oto wyszedł krążek, który oddaje karykaturalną wizję rzeczywistości. Teksty  „Spiętego” mówią o współczesnym człowieku i np. jego stosunku do religii. Są bardziej groteskowe i ironiczne - co podkreśla sam autor.

DLACZEGO TEN ZESPÓŁ?

Dyrektor nowodębskiego SOK-u, Krystian Rzemień, w rozmowie z TR24 powiedział, że w tym roku obchodziliśmy 65 rocznicę Powstania Warszawskiego, chcieliśmy jakoś uczcić to wydarzenie i tak oto powstał pomysł koncertu grupy Lao Che. Ten zespół wydał płytę pt. „Powstanie Warszawskie”, na której poruszane są wątki dotyczące tego zrywu, dlatego też zaprosiliśmy ich do nas.


autor: DPCH / 26.10.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
byłem koncert rewelacyjny,autorka napisa...
|adamek
2009.10.26
20:32
byłem koncert rewelacyjny,autorka napisała rację tarnobrzeg nie potrafi nikogo ambitnego ściągnąć do siebie a połowa publiczności z tbg. Lao bardzo grzecznie i profesjonalnie wielki szacun

->
super koncert
|pat
2009.10.26
22:26
Byłem, usłyszałem, dałem się ponieść... Koncert na wysokim poziomie, dużo osób z Tarnobrzega, czyli chętnych na takie widowiska dla duszy... w naszym kochanym mieście. Bardzo zgrani, precyzyjni technicznie i mający ten nieprzekazywalny kontakt z puliką, chcemy ich w Tarnobrzegu. A Wy?