Na plenerowej scenie pojawiły się utwory z wydanego w ubiegłym roku krążka Braci "Zapamiętaj", ale nie zwiedli się ci, którzy liczyli na starsze kompozycje, jak "Szara Twarz" czy "Missing Every Moment". Nie zabrakło też "smaczków", jak np. cytat z legendarnego "Paranoida" grupy Black Sabbath".
Zaledwie garstka uczestników przyszła na koncert Karczmarzy i występujących tuż po nich muzyków z Carrantuohill i harfistki Anny Faber. Ani celtyckie dźwięki, ani irlandzkie tańce, nawet magiczne nuty anielskiego instrumentu Faber nie zdołały przyciągnąć przed scenę więcej niż kilkanaście osób.
Tuż przed występem Braci wręczono nagrodę w konkursie na logo promujące Dni Tarnobrzega. Autor projektu Krzysztof Pilch z Sandomierza zdobył 1000 złotych. Zastępca prezydenta miasta Wiktor Stasiak wręczył także nagrody dla zwycięzców pierwszego turnieju o Puchar Prezydenta Tarnobrzega. Trofeum zdobyła tutejsza Wspólnota.
Między koncertami odbywały się konkursy z nagrodami i gadżetami corocznej miejskiej imprezy. Uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące historii miasta, ale największy nacisk położono na wiedzę o wydarzeniach kulturalnych, m.in. ... Dniach Tarnobrzega.
Ostatni dzień urodzin miasta trudno zaliczyć do udanych. Niewielu korzystało z lunaparku i straganów z upominkami, mniej niż zwykle chętnych było na gorące posiłki, a oblegane zazwyczaj stoiska z piwem i namioty świeciły pustkami. Fanów muzyki odstraszała ogromna kałuża znajdująca się dokładnie na wprost sceny, a cały nadwiślański teren przypominał dzikie mokradło.