a
a
W wyścigu po "dziką kartę" Arletta pobiła aż pięciu uczestników awansując na drugie miejsce z pozycji siódmej.
Arletta wystąpiła w ostatnim półfinałowym odcinku MBTM, zajmując trzecie miejsce w smsowym głosowaniu. Prowadząca z Maćkiem Rockiem program Paulina Sykut powiedziała, że finałowej dwójce dosłownie deptała po piętach. Jak się okazało zabrakło kilku smsów. Teraz choć udało się jej wyprzedzić jak się wydawało faworyta tygodnia - Tomasza Cebo zabrakło jej głosów, aby przebić zespół PodobaMiSię.
- Jestem tuż za zwycięzcami, ale może to i dobrze - oceniła w rozmowie z nami stalowowolanka. Arletta powiedziała nam, że nie planuje udziału w castingach do kolejnych tego typu programów choć pojawiły się już takie propozycje i sugestie na jej profilu na facebooku. W tej chwili nie bierze jednak pod uwagę takiej możliwości. Według niej tego typu programy choć ogląda się przyjemnie są bardzo męczące i stresujące. 17-latka zapowiada jednak, że nie da o sobie szybko zapomnieć.
- Właśnie rusza powoli mój zespół także dalej będę robić swoje, a z jakim skutkiem zobaczymy za jakiś czas - podsumowała w rozmowie z TR24 Arletta.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS