autor: Anna Tomczyk / 05.05.2011
a |a |a

Arletta bez dzikiej karty, lecz wygrana

36 procent głosów internautów typujących kto powinien wejść do finału Must Be The Music z tzw. "dziką kartą" zostało oddanych na Arlettę Rzepielę ze Stalowej Woli. 17-latka po raz drugi otarła się o finał wyprzedzając w ostatnich godzinach głosowania Tomasza Cebo. Można powiedzieć, że stalowowolanka była bezkonkurencyjna wśród uczestników ostatniego półfinałowego odcinka polsatowskiego show. Mimo to nie planuje udziału w kolejnych tego typu programach, chce natomiast skupić się na swoim zespole.

W wyścigu po "dziką kartę" Arletta pobiła aż pięciu uczestników awansując na drugie miejsce z pozycji siódmej. W wyścigu po "dziką kartę" Arletta pobiła aż pięciu uczestników awansując na drugie miejsce z pozycji siódmej.
fot. facebook +

Arletta wystąpiła w ostatnim półfinałowym odcinku MBTM, zajmując trzecie miejsce w smsowym głosowaniu. Prowadząca z Maćkiem Rockiem program Paulina Sykut powiedziała, że finałowej dwójce dosłownie deptała po piętach. Jak się okazało zabrakło kilku smsów. Teraz choć udało się jej wyprzedzić jak się wydawało faworyta tygodnia - Tomasza Cebo zabrakło jej głosów, aby przebić zespół PodobaMiSię.

- Jestem tuż za zwycięzcami, ale może to i dobrze - oceniła w rozmowie z nami stalowowolanka. Arletta powiedziała nam, że nie planuje udziału w castingach do kolejnych tego typu programów choć pojawiły się już takie propozycje i sugestie na jej profilu na facebooku. W tej chwili nie bierze jednak pod uwagę takiej możliwości. Według niej tego typu programy choć ogląda się przyjemnie są bardzo męczące i stresujące. 17-latka zapowiada jednak, że nie da o sobie szybko zapomnieć.

- Właśnie rusza powoli mój zespół także dalej będę robić swoje, a z jakim skutkiem zobaczymy za jakiś czas - podsumowała w rozmowie z TR24 Arletta.


autor: Anna Tomczyk / 05.05.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz