a
a
Bohaterowie najsłynniejszej komedii Moliera przeżywają wszakże rozdarcie na gruncie własnej egzystencji, gdzie ścierają się siły czyste i nieczyste, dobra i zła, hojności i skąpstwa, opanowania i niezrównoważenia.
„Świętoszek" w wykonaniu ATD został „zepchnięty" z tradycyjnej sceny. Jego akcja rozgrywa się niejako „w przejściu", „w korytarzu", gdzie aktorzy i widzowie nie są oddzieleni tradycyjną kurtyną i kulisami.
Inscenizator, w przeciwieństwie do tytułowego bohatera, niczego nie ukrywa przed publicznością. Nie chowa aktorów, nie zabiera im scenariusza z rąk w dniu premiery. - Teatr nie może udawać, nie może zakładać żadnej maski - uważa Ciesielski.
Opowiadając o dwulicowości głównego bohatera, najnowsza premiera ATD ukazuje jedną, odsłoniętą twarz teatru - uwzględniając jego wszystkie braki i niedociągnięcia. Widz ma też okazję zobaczyć rozgrzewkę aktorów, nerwowe śledzenie kart scenariusza na chwilę przed ostatnim dzwonkiem, proces koncentracji przed wejściem na scenę.
- Aktor jest w tym przedstawieniu ogołocony, można z nim zamienić słowo, usiąść obok niego podczas trwania spektaklu i zobaczyć to, co tak skrzętnie skrywają zawsze kulisy i kurtyna - zapewnia reżyser.
„Świętoszek" jest jednym z najwybitniejszych i najpopularniejszych utworów Moliera. Swoją prapremierę miał 12 maja 1664 r. w Wersalu. Spektakl miał uświetnić uroczystość oficjalnego otwarcia tamtejszego pałacu i ogrodów, jednak od razu wywołał skandal. Potępienie „Świętoszka" przez arcybiskupa Paryża i liczne ataki na Moliera skłoniły Ludwika XIV do wydania zakazu wystawiania tej komedii publicznie. Sztuka była więc grana w prywatnych domach i dworach.
Występują: Bogumiła Luberda, Anna Płecha, Sylwia Furmanowicz (Martyna Warzocha), Klaudia Kosior, Marian Pomykała, Grzegorz Prokop, Emil Brzoza (Wawrzyniec Ciesielski), Leszek Baran, Stanisław Surma (Kazimierz Jarem), Tobiasz Piechnik, Longin Janik,
Światło: Bernard Bernaciak-Trybuch
Sufler: Joanna Dziadziewicz
Następne spektakle:
21 kwietnia godz. 19.00
24 kwietnia godz. 19.00
Bilet : 8 zł.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS